Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej nastąpiła wyraźna zwyżka kursu eurodolara w pobliże poziomu 1.23. Obecnie EUR/USD (8:30) jest notowany po 1.2285. Z punktu widzenia analizy technicznej EUR/USD testuje obecnie linię średnioterminowego trendu wzrostowego, który z kolei należy sklasyfikować jako korektę głębokich spadków kursu, do których doszło pierwszej połowie 2005 roku.
Wczoraj opublikowano w USA dane na temat inflacji (CPI). Sierpniowa inflacja mierzona tym wskaźnikiem wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 0.5%, natomiast CPI bez uwzględnienia cen surowców energetycznych (core CPI) wyniósł 0.1% wobec oczekiwań na poziomie 0.2%. Dane te teoretycznie powinny skłaniać inwestorów do sprzedaży dolara, ponieważ świadczą o braku widocznej presji inflacyjnej zdaniem analityków niezbędnej do kontynuacji polityki podwyższania stóp procentowych przez FED. Wczoraj dodatkowym czynnikiem osłabiającym dolara powinien być zaskakująco słaby poziom indeksu koniunktury gospodarczej Philadelphia Fed, który zanotował we wrześniu br. poziom 2.2pkt wobec poprzedniej wartości 17.5pkt. Brak reakcji na powyższe dane bezpośrednio po ich publikacji skłania ku wnioskowi, iż obecnie najważniejszą krótkoterminową determinantą wpływającą na zachowanie się pary EUR/USD są narastające niepokoje co do wyniku wyborów parlamentarnych w Niemczech. Sondaże wskazują, iż żadna z dominujących sił politycznych nie uzyska wystarczającej przewagi, by samodzielnie stworzyć rząd. Hipotetyczny impas polityczny zdaniem inwestorów nie będzie sprzyjał realizacji programów gospodarczych mających na celu wydobycie Niemiec - a w szerszej perspektywie całej Unii Europejskiej - ze stagnacji gospodarczej.
Bieżący tydzień zostanie zwieńczony bardzo ważnymi danymi na temat przepływów kapitałowych w USA w lipcu br.