Można zatem założyć, że o kierunku w krótkim terminie zadecyduje wybicie się kursu eurodolara poza zakres 1.21 - 1.22, przy czym ze względu na zeszłotygodniowe sygnały w postaci wybicia się cen z formacji 2,5-miesięcznego kanału wzrostowego, aktualnie większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant kontynuacji aprecjacji dolara w stronę 1.19 - 1.20, gdzie znajdują się już wsparcia o długoterminowym charakterze.
USD/JPY
Wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty miało również miejsce względem jena japońskiego. Przekroczony tym samym został istotny opór w postaci górnego ograniczenia około 2-miesięcznego kanału spadkowego. Od wczoraj ceny oscylują nad przebitym oporem i aktualnie stanowi on już wsparcie (111.10). Oporem z kolei pozostaje w dalszym ciągu poziom wierzchołka ustanowionego pod koniec sierpnia, który zlokalizowany jest przy cenie 111.76. Jego przekroczenie byłoby kolejnym impulsem aprecjacyjnym amerykańskiej waluty, który winien skierować kurs w stronę lipcowych maksimów, czyli 113.70. Przełamanie wsparcia przy 111.00 przełoży się na cofnięcie cen w obręb kanału, a tym samym wygenerowanie pułapki wybicia. W takim układzie krótkoterminowi posiadacze dolara straciliby aktualnie utrzymywaną przewagę.
EUR/JPY
W krótkoterminowej konsolidacji znalazła się para eurojena. Oporem pozostaje nadal poziom ok. 136.25, natomiast wsparciem strefa 134.50/85. Można założyć, że wybicie się kursu poza ten zakres spowoduje pojawienie się impulsu do wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen. Jeśli przeważyłby popyt, to liczyć należałoby się z testem okolic 137.20, gdzie zlokalizowana jest 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Z kolei przekroczenie wsparcia kazałoby się spodziewać spadku cen w stronę 133.50, gdzie wyznaczone zostały sierpniowe minima. Pozostaje zatem jedynie czekać na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen. Warto jednak pamiętać, że im dłużej ta konsolidacja będzie utrzymywana, tym silniejszego i trwalszego wybicia z niej należałoby się spodziewać.