Aktualna sytuacja jest w tej chwili dość ciekawa, bowiem pojawiły się tu dwa przeciwstawne ze sobą ruchy powrotne. Wczorajsze osłabienie dolara pozwoliło zbliżyć się do przełamanego w ubiegłym tygodniu, dolnego ograniczenia 2,5-miesięcznego kanału wzrostowego i dzisiejszy, poranny spadek sugerowałby już jego kończenie i kierowanie się cen w stronę ostatnich minimów (1.21). Należy jednak zwrócić uwagę, że dzisiejszy spadek w okolice 1.22 można również potraktować jako ruch powrotny do przełamanej wczoraj, około 2-tygodniowej linii trendu spadkowego. O dalszym kierunku zmian cen zadecyduje zatem trwalsze wybicie poza zakres 1.21 - 1.23.
USD/JPY
Przewaga posiadaczy amerykańskiej waluty jest nadal widoczna na parze dolara względem jena. Wczorajsze osłabienie dolara zatrzymało się niemal dokładnie na wsparciu w okolicach 111.00 i stąd widoczne jest dziś rano dość wyraźne, wzrostowe odreagowanie. Oporem jest obecnie poziom 112.00 i jego przekroczenie winno przełożyć się na dalszy wzrost wartości dolara, którego celem winien być poziom lipcowego wierzchołka przy 113.70. Przypomnę, że okolice 111.00 to również górne ograniczenie spadkowego kanału, zatem zatrzymanie korekty na tym poziomie jedynie potwierdza wagę ostatniego wybicia nad jego poziomu do momentu, gdy ceny trzymają się nad jego ograniczeniem, przewagę mają posiadacze amerykańskiej waluty.
EUR/JPY
Niewiele dzieje się na parze eurojena. Euro staje się coraz mocniejsze i dziś rano doszło do naruszenia poziomu oporu w okolicach 136.25/40. Nie wywołało to jednak żadnej, bardziej wyraźnej reakcji ze strony uczestników rynku. Obecnie nieco wyżej położonym oporem jest cena 137.15, czyli około 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Odnośnie wsparć, to obecnie należałoby się skupić na poziomie zeszłotygodniowych minimów w rejonie 134.50. Ich przekroczenie kończyłoby już aktualny horyzont i tym samym należałoby się spodziewać pojawienia kolejnej, dynamicznej fali aprecjacji jena. Przełamanie wspomnianego 134.50 winno sprowadzić kurs w stronę 133.48, czyli sierpniowych minimów.