Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Poranne godziny handlu przyniosły ponownie impuls aprecjacji dolara. Aktualnie ceny zbliżyły się do okolic wczorajszych minimów w rejonie 1.2010. Można założyć, że ich przekroczenie zakończy korektę, która się tu od wczoraj pojawiła i będziemy tym samym świadkami kolejnej fali wzrostu wartości amerykańskiej waluty.

Publikacja: 27.09.2005 08:45

Obecnie oporem w krótkim terminie jest strefa 1.2080 - 1.21 i wyjście wyżej sugerowałoby wyczerpywanie się aktualnej presji spadkowej. Jeśli natomiast dojdzie do przełamania poziomu 1.20, to otwarta zostałaby droga w stronę 1.19. Warto również przypomnieć, że w aktualnych okolicach zlokalizowana jest linia szyi 1,5-rocznej formacji RGR, zatem należy sobie również zdawać sprawę z tego, że ważą się teraz losy rynku w długim terminie.

USD/JPY

Presja wzrostu wartości dolara widoczna jest również na parze dolarjena. Tutaj na ranem został już poprawiony wczorajszy wierzchołek i ceny nadal rosną. Jest zatem kontynuowany sygnał kupna amerykańskiej waluty sprzed tygodnia (wybicie ze średnioterminowego kanału spadkowego). Należy również zwrócić uwagę, że w okolicach 111.80 znajdowało się ostatnie, 61,8% zniesienie całego spadku, zapoczątkowanego w lipcu, zatem jego przekroczenie winno się teraz przełożyć na wzrost w kierunku poziomu, skąd spadek został zapoczątkowany, czyli 113.70. Wsparciem w krótkim terminie okazał się przekroczony, zeszłotygodniowy dołek, zlokalizowany przy cenie 112.00. Można obecnie założyć, że jego przekroczenie zmniejszyłoby znaczenie pozytywnego dla dolara impulsu i spodziewać należałoby się nasilenia presji spadkowej w stronę 111.00. Póki co, sytuacja posiadaczy dolara jest bardzo dobra.

EUR/JPY

Niestety nie widać w dalszym ciągu rozstrzygnięć, co do kierunku zmian cen eurojena. Od około dwóch tygodni widoczny jest tu trend horyzontalny w zakresie 134.50 - 136.50 i pozostaje jedynie czekać na wyraźne wybicie się poza ten zakres zmienności. Jeśli przeważyliby w krótkim terminie kupujący, to nieco wyżej podaży spodziewałbym się przy cenie 137.00, gdzie aktualnie zlokalizowana jest około 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Jej sforsowanie sugerowałoby z kolei dalszą aprecjację euro do kolejnego, podażowego poziomu, czyli 138.15, gdzie znajduje się teraz górne ograniczenie średnioterminowej formacji kanału spadkowego. Przekroczenie wsparcia (134.50) przełoży się z kolei na umocnienie jena przynajmniej do okolic sierpniowego dołka, który wyznaczony został przy cenie 133.48. Póki co, pozostaje nadal czekać na jakiś impuls, który wyznaczy dalszy kierunek zmian cen.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Zainteresowanie dolarem widoczne jest także na parze funta względem amerykańskiej waluty. Wczorajsza, niewielka korekta zatrzymała się w okolicy przebitego wcześniej dołka z końca sierpnia, który zlokalizowany jest przy cenie 1.7817. Zwrot z poziomu najbliższego oporu nadal dobrze świadczy o sile popytu na amerykańską walutę, czego najlepszym dowodem jest ustanowienie dziś rano już kolejnych minimów, czyli spadek pod rejon 1.77. Obecnie najbliższym wsparciem jest teraz 1.7660, gdzie znajduje się 261,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Jeśli jednak spojrzymy na skutki przekroczenia wspomnianego, sierpniowego dołka, to sprzedający otworzyli sobie tym samym drogę w stronę poziomu 1.74, gdzie zlokalizowany jest poziom docelowy wynikający z wysokości 161,8% trendu aprecjacji funta, zapoczątkowanego pod koniec sierpnia. Obecnie zatem posiadacze złotego nadal pozostają w dobrej sytuacji i obecnie powrót ponad 1.7800/17 miałby szansę coś w tej sprawie zmienić. Do tych rejonów zakładać należy kontynuację presji aprecjacyjnej dolara.

USD/CHF

Posiadacze dolara mają się bardzo dobrze również względem franka szwajcarskiego. Tutaj ceny dość wyraźnie oddalają się od kolejnych wsparć, natomiast korekty są dość płytkie i każdy spadek wykorzystywany jest od razu do ponownego kupna amerykańskiej waluty. Przypomnę, że już w zeszłym tygodniu przekroczony został poziom 1.2760, gdzie zlokalizowane było ostatnie, 61,8% zniesienie trendu spadkowego, zapoczątkowanego w lipcu. Sugeruje to zatem skorygowanie całego, poprzedniego spadku, czyli aktualnie dolar winien się umocnić w stronę 1.3080. Krótkoterminowym wsparciem jest obecnie wczorajszy dołek, wyznaczony przy 1.2880 i zejście niżej stanowiłoby zapowiedź kontynuacji spadku w stronę kolejnego poziomu o charakterze popytowym, który znajduje się przy 1.2823 (zeszłotygodniowy wierzchołek). Niebawem jego popytowe znaczenie wzmocnione będzie zbliżającą się w ten rejon, miesięczną linią trendu wzrostowego. Póki co, analogicznie do pozostałych par dolarowych, posiadacze amerykańskiej waluty znajdują się w dobrej sytuacji i liczyć należy się z kontynuacją trendu umacniania dolara.

Z danych makroekonomicznych zapoznamy się w dniu dzisiejszym z wrześniowym indeksem zaufania konsumentów podawanego przez Conderence Board o godzinie 16:00. Spodziewany jest odczyt na poziomie 98pkt. O tej samej godzinie podane zostaną również informacje dotyczące sprzedaży nowych domów w sierpniu. Prognozy mówią o spadku o 4,5%. Oczy inwestorów z pewnością zwrócą się o 20:45 na przemówienie Alana Greenspana. Z informacji spoza Stanów Zjednoczonych, w godzinach rannych (10:00) podany zostanie jeszcze indeks klimatu gospodarczego (IFO) w Niemczech i tutaj prognozuje się poziom 94,2pkt.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama