Obecnie oporem w krótkim terminie jest strefa 1.2080 - 1.21 i wyjście wyżej sugerowałoby wyczerpywanie się aktualnej presji spadkowej. Jeśli natomiast dojdzie do przełamania poziomu 1.20, to otwarta zostałaby droga w stronę 1.19. Warto również przypomnieć, że w aktualnych okolicach zlokalizowana jest linia szyi 1,5-rocznej formacji RGR, zatem należy sobie również zdawać sprawę z tego, że ważą się teraz losy rynku w długim terminie.
USD/JPY
Presja wzrostu wartości dolara widoczna jest również na parze dolarjena. Tutaj na ranem został już poprawiony wczorajszy wierzchołek i ceny nadal rosną. Jest zatem kontynuowany sygnał kupna amerykańskiej waluty sprzed tygodnia (wybicie ze średnioterminowego kanału spadkowego). Należy również zwrócić uwagę, że w okolicach 111.80 znajdowało się ostatnie, 61,8% zniesienie całego spadku, zapoczątkowanego w lipcu, zatem jego przekroczenie winno się teraz przełożyć na wzrost w kierunku poziomu, skąd spadek został zapoczątkowany, czyli 113.70. Wsparciem w krótkim terminie okazał się przekroczony, zeszłotygodniowy dołek, zlokalizowany przy cenie 112.00. Można obecnie założyć, że jego przekroczenie zmniejszyłoby znaczenie pozytywnego dla dolara impulsu i spodziewać należałoby się nasilenia presji spadkowej w stronę 111.00. Póki co, sytuacja posiadaczy dolara jest bardzo dobra.
EUR/JPY
Niestety nie widać w dalszym ciągu rozstrzygnięć, co do kierunku zmian cen eurojena. Od około dwóch tygodni widoczny jest tu trend horyzontalny w zakresie 134.50 - 136.50 i pozostaje jedynie czekać na wyraźne wybicie się poza ten zakres zmienności. Jeśli przeważyliby w krótkim terminie kupujący, to nieco wyżej podaży spodziewałbym się przy cenie 137.00, gdzie aktualnie zlokalizowana jest około 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Jej sforsowanie sugerowałoby z kolei dalszą aprecjację euro do kolejnego, podażowego poziomu, czyli 138.15, gdzie znajduje się teraz górne ograniczenie średnioterminowej formacji kanału spadkowego. Przekroczenie wsparcia (134.50) przełoży się z kolei na umocnienie jena przynajmniej do okolic sierpniowego dołka, który wyznaczony został przy cenie 133.48. Póki co, pozostaje nadal czekać na jakiś impuls, który wyznaczy dalszy kierunek zmian cen.