Notowania zaczęły się niewielkim spadkiem. Rynek szybko wyszedł na plus, ale nie dało to impulsu dla większego wzrostu i zapanowała względna stabilizacja. Indeks po zwyżce na otwarciu powrócił w okolice poprzedniego zamknięcia nie dając kontraktom wskazówek co do kierunku. W efekcie kurs poruszał się w wąskim przedziale w okolicach poziomu odniesienia. Po kilkudziesięciu minutach na kasowym pojawił się jednak aktywniejszy popyt, dla którego argumentem było optymistyczne zachowanie węgierskiego BUX-a. Nie pozostało to bez wpływu na rynek terminowy, który też mocniej ruszył do góry pokonując bez problemów opór na 2487 pkt. Kolejnym celem była granica 2500 pkt., ale w jej pobliżu nastąpiło wyhamowanie. Na trzy godziny zapanował marazm, a aktywność i zakres wahań były bardzo małe. Byki nie dały za wygraną i po wybiciu górą z horyzontu podjęły próbę pokonania oporu na 2509 pkt. Test sprowokował jednak mocniejsze osłabienie i ruch w okolice odniesienia. Naruszenie dało impuls dla odreagowania, ale w końcówce kurs znów utknął w konsolidacji.

Sytuacja lekko się poprawiła, a najważniejszym pozytywnym elementem po wczorajszej sesji jest pokonanie oporu na wysokości 2487 pkt. i nowy szczyt wzrostów w cenach zamknięcia. Zabrakło jednak istotnego sygnału, jakim byłoby sforsowanie maksimum na 2509 pkt.. Obecne poziomy kursu pozwalają zachować szanse na kolejne próby przełamania tej bariery, ale wczorajszy negatywny test może dać podaży impuls dla dalszej obrony w najbliższych dniach. Większe zmiany nie zaszły w układzie wskaźników. Stochastic i CCI kontynuowały wzrostowe odbicie. Pierwszy z nich przebił z dołu średnią, a drugi jest bliski powrotu do strefy wykupienia. Coraz wyraźniej do góry zawraca MACD oddalając w ten sposób groźbę testu linii sygnału. Nieco większe obawy budzić może natomiast ROC, który nie potwierdził zwyżki i dodatkowo powstała na nim niewielka negatywna dywergencja. Nie jest to wystarczająca przesłanka by przesądzać osłabienie, ale z drugiej strony pozytywny wynik testu wspomnianego oporu też nie jest jeszcze przesądzony. Kolejne kilka sesji może więc upłynąć pod znakiem stabilizacji. Pierwszymi ważniejszymi wsparciami są poziom 2458 pkt. i strefa 2438-2440 pkt.