Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Minione dni na rynku eurodolara nie należały do specjalnie emocjonujących. Obserwowaliśmy bowiem wahania w niezbyt dużej rozpiętości. Warto jednak zwrócić uwagę, że ten krótkoterminowy trend horyzontalny doprowadził do ukształtowania się formacji odwróconej RGR, co w tej chwili sugerowałoby zapowiedź korekcyjnego osłabienia amerykańskiej waluty.

Publikacja: 30.09.2005 08:53

Warunkiem byłoby w tym układzie przekroczenie linii szyi formacji, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2070. Nieco wyżej podaży można się również spodziewać w okolicach 1.21. Jest to pierwszy poziom oporu, po ewentualnym przekroczeniu linii szyi, a zatem istniałoby również prawdopodobieństwo rozpoczęcia z tych okolic ruchu powrotnego do linii szyi. Póki jednak krótkoterminowy sygnał kupna nie został wygenerowany (przekroczenie 1.2070), przewagę nadal należałoby przypisywać posiadaczom amerykańskiej waluty. Wsparcie pozostaje niezmienione, czyli można za nie uznać strefę ostatnich minimów w zakresie 1.1980 - 1.20. Ich przekroczenie winno się przełożyć na aprecjację dolara w kierunku linii szyi 1,5-rocznej RGR, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.1890.

USD/JPY

W miarę dobrze trzyma się jeszcze dolarjen. Tutaj nie ukształtowała się póki co żadna formacja zapowiadająca spadek wartości dolara. Kurs jedynie zatrzymał się na poziomie oporu w postaci lipcowego wierzchołka, co z reguły samo w sobie bywa już zachętą do realizacji zysku z długich pozycji w dolarze. Jeśli chodzi o poziom, którego przekroczenie miałoby szansę zapoczątkować korektę ostatniego wzrostu, to sugerowałbym się tu skupić na strefie wsparcia w zakresie 112.58 - 112.66. Zejście pod ten poziom otwierałoby drogę przynajmniej w stronę kolejnego poziomu o charakterze popytowym, który wyznaczony został przy cenie 112.00. Póki zatem wspomniane wsparcie się trzyma, zakładać należy dalszą aprecjację dolara i próbę sforsowania lipcowych minimów w okolicach 113.70.

EUR/JPY

Niestety minione dni nie przyniosły żadnych, konkretnych rozstrzygnięć na parze eurojena. Tutaj rynek wpadł w krótkoterminowy horyzont i od około trzech tygodni ceny utkwiły w zakresie ok. 134.50 - 136.25/50. Obecnie obserwujemy wahania w zakresie górnego ograniczenia wskazanego rejonu. Wyjście wyżej winno się przełożyć przynajmniej na test 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 136.80. Odnośnie wsparć, to za najbliższe uznałbym poziom ok. 135.70, który również można potraktować jako linię szyi niewielkiej formacji RGR (przy założeniu, że z aktualnych poziomów euro zaczęłoby słabnąć). Jej przebicie sprowadzałoby kurs w stronę krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, wyznaczonej po wrześniowych dołkach, która obecnie wyznaczona jest przy poziomie 135.20. Jak więc widać, nie ma obecnie jakiś silniejszych impulsów, które miałyby szansę wybić rynek z aktualnej konsolidacji, a możliwość ukształtowania niewielkiej RGR jedynie przybliża wariant jej dalszego przedłużenia. Pozostaje zatem jedynie czekać na wybicie. Warto jednak obserwować tę parę, bowiem z reguły im dłuższa konsolidacja, tym mocniejsze z niej wybicie, a zatem należałoby się w tym układzie spodziewać pojawienia silnego ruchu.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Aktualna, krótkoterminowa sytuacja na parze funta względem dolara, podobnie, jak w przypadku eurodolara, również zaczyna sprzyjać możliwości zapoczątkowania korekty ostatniego spadku. O ile na eurodolarze można mówić o próbie ukształtowania odwróconej RGR, o tyle w przypadku cable pojawił się klin zniżkujący. Obecnie zakres jego ograniczeń to 1.7550 - 1.7650 i wybicie z niego górą byłoby już sygnałem deprecjacji dolara. Minimalnym zasięgiem wzrostu wydaje się podstawa klina, czyli poziom ok. 1.7800/20. Sytuacja oczywiście uległaby zmianie w przypadku wybicia się z niego dołem. Wówczas byłoby to jedynie potwierdzenie panującego trendu i tym samym zapowiedź pojawienia się kolejnej, silniejszej fali spadkowej w stronę 1.74, czyli poziomu docelowego (161,8%), wynikającego z przekroczenia 1.7820 (dołek z końca sierpnia). Z racji faktu, że miejsca na dalsze oscylacje robi się tu coraz mniej, można zakładać, że niebawem sytuacja się tu wyjaśni i ceny opuszczą zakres wspomnianej formacji.USD/CHF

Bardzo podobna sytuacja, jak na rynku eurodolara, ma również miejsce na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj również kształtuje się tygodniowa formacja RGR, stanowiąca zapowiedź spadku wartości amerykańskiej waluty. Linia szyi formacji znajduje się przy cenie 1.2880. Warto również podkreślić, że w tych okolicach zlokalizowana jest także miesięczna linia trendu wzrostowego, co tylko wzmacnia wiarygodność tego wsparcia (poprzez nałożenie się tych poziomów). Można w tym układzie zakładać, że przekroczenie 1.2880 przełożyłoby się na zapoczątkowanie korekty ostatniego wzrostu. Najbliższym w tym układzie wsparciem jest poziom 1.2823, czyli zeszłotygodniowy, lokalny szczyt. Z tych okolic można byłoby się wówczas doszukiwać możliwość utworzenia ruchu powrotnego w stronę 1.2880. O ile formacja wierzchołkowa może być ostrzeżeniem przed zmianą aktualnego trendu aprecjacji amerykańskiej waluty, o tyle proszę pamiętać, że o faktycznych sygnałach sprzedaży będzie można mówić dopiero, gdy się one rzeczywiście pojawią. Póki zatem wsparcie się trzyma, nadal przewagę ma strona popytowa na tej parze.

Odnośnie publikacji makroekonomicznych, na dzień dzisiejszy zaplanowano z rynku amerykańskiego dane odnośnie przychodów i wydatków Amerykanów za sierpień. Spodziewany jest wzrost przychodów o 0,4% względem 0,3% w poprzednim miesiącu oraz spadek wydatków o 0,2% względem poprzedniego wzrostu o 1%. Dane te otrzymamy o godzinie 14.30. O 15:45 zapoznamy się również z indeksem nastroju Uniwersytetu Michigan. Będą to zweryfikowane dane za wrzesień i spodziewany jest odczyt na poziomie 79pkt względem poprzednich 76,9pkt. Kwadrans później poznamy jeszcze indeks Chicago PMI (za wrzesień). Prognozy mówią o odczycie na poziomie 51pkt. Od rana o godzinie 11:00 opublikowane zostaną jeszcze dane z Eurolandu, czyli indeksy nastrojów konsumentów (prognoza -15pkt), biznesu (-0,15pkt) oraz w gospodarce (97,6pkt). Dane te raczej nie powinny znacząco wpłynąć na notowania i większą wagę można przykładać do danych popołudniowych ze Stanów Zjednoczonych.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama