Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.10.2005 08:59

Jeśli ktoś spojrzy na zamknięcie w USA, to uzna piątek za dobrą sesję.

Wszystkie indeksy na plusach a Nasdaq wzrósł 0,5%. Tyle tylko, że wyraźnie

mieliśmy tutaj window dressing. Nie tak "bezczelne" jak na naszym rynku, ale

płynność na to nie pozwoliła. Nie liczyły się rekomendacje ze spółek, nie

liczyły się dane makro, a liczyła się w piątek tylko kartka w kalendarzu.

Reklama
Reklama

Całą sesję kręcenia wokół czwartkowego zamknięcia indeksy zakończyły

wzrostem w ostatnich minutach i zamknięciem na sesyjnych szczytach.

Wielu inwestorów będzie oczekiwać, że po takich sztucznych piątkowych

wzrostach na window dressing musi czekać nas przecena. Zarówno w USA jak i w

Polsce. Logicznie słuszne, ale historia akurat takiej prawidłowości nie

potwierdza. Nie jest tak, że na kolejnej sesji po window dressing mamy

Reklama
Reklama

natychmiast oddanie całego wzrostu. Patrząc na kilka ostatnich kwartałów

trudno tak naprawdę znaleźć jakąś zależność, obojętnie czy akurat byliśmy po

bardzo dobrym kwartale, czy też kończyliśmy go na minusach. Były sytuacja

zarówno kontynuacji wzrostu na pierwszych sesjach kwartału (przemeblowanie

portfeli funduszy na nowy kwartał), jak i właśnie szybkiego oddania całych

wzrostów. Najrozsądniej chyba byłoby więc założyć, że zaczynamy dziś

Reklama
Reklama

zupełnie nowy rozdział giełdowej historii i piątkowe sesje nie będą

determinować dzisiaj notowań.

Z weekendowych wydarzeń mieliśmy konwencję Kaczyńskiego i Tuska. Przy okazji

tej pierwszej głos zabrał przyszły premier, który wymieniał 5 filarów

programu gospodarczego. Nie widzę sensu analizowania tych pomysłów, bo to na

Reklama
Reklama

razie nic innego jak kolejny program wyborczy, tym razem prezydencki. O

konkretach będziemy rozmawiać dopiero pod koniec listopada, gdy będzie to

nie monolog, ale dialog z PO.

Z danych makro mamy dzisiaj bardzo ważny indeks ISM w USA. Istotna tutaj

będzie nie tylko wartość samego indeksu, ale też subindeksy. Szczególnie

Reklama
Reklama

subindeks płaconych cen (patrz Weekendowa), jak i subindeks bezrobocia. Ten

drugi może ustawić nastroje przed piątkową publikacją raportu z rynku pracy.

Dla nas wydarzeniem sesji będzie na pewno zmiana harmonogramu. Na pewno

pierwsze notowania nie pokażą jak wpływa to na przebieg sesji. Inwestorzy

będą musieli się przyzwyczaić i zmienić trochę nawyki. Przypomnę, że

Reklama
Reklama

zaczynamy notowania akcji o 9:30 zamiast o 10:00, a sesję zarówno na

kontraktach jak i rynku kasowym kończymy 10 minut później. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama