Otwarcie wypadło na plusie, nad oporem na wysokości 2473 pkt. Początek był jednak względnie spokojny, a jeszcze przed rozpoczęciem kasowego kontrakty zaczęły słabnąć. Indeks po krótkim zawahaniu też zacząć spadać pociągając za sobą rynek terminowy mino dużej ujemnej bazy. Po przebiciu poziomu odniesienia kurs dotarł w okolice 2460 pkt., które jednak okazały się skutecznym wsparciem. W ślad za giełdą węgierską WIG20 też zaczął odrabiać początkową stratę, a na kontraktach doszło do wyraźniejszego odbicia. Po pokonaniu porannych szczytów wzrost stał się jeszcze intensywniejszy i bykom nie sprawiła problemu granica 2500 pkt. Dopiero tuż poniżej 2520 pkt. nastąpiło wyhamowanie i próba odreagowania, która była jednak tylko niebyt długą i głęboką korektą. Końcówka znów stała pod znakiem przewagi byków, czego rezultatem był powrót do tendencji zwyżkowej i dzienne maksimum na zamknięciu.

Sesja poprawia sytuację techniczną. Nowe maksimum na zamknięciu jest równoznaczne z zakończeniem spadkowej korekty i powrotem do trendu wzrostowego. Oprócz tego udało się zanegować kilka niekorzystnych sygnałów, jak chociażby formację przypominającą objęcie bessy. W połączeniu ze stosunkowo niewielkim spadkiem potwierdza to znaczną siłę rynku. Wzrost nie pozostał bez wpływu na zachodzie wskaźników, które uległo poprawie. Niektóre z oscylatorów, jak RSI CCI czy %R powróciły do obszarów wykupienia anulując w ten sposób sygnały sprzedaży. ROC niezbyt wprawdzie mocno, ale konsekwentnie pnie się do góry. Najważniejszym elementem jest jednak wyjście MACD nad średnią, także negujące niekorzystne wskazania tego indykatora. Te przesłanki dają więc powody do umiarkowanego optymizmu w najbliższym czasie. Nie można wprawdzie wykluczyć, że podobnie jak w zeszłym tygodniu kolejne kilka sesji będzie względnie spokojne, a nawet mogą przynieść odreagowanie, ale powinna to być jedynie techniczna korekta. Pierwszymi wsparciami będą połowa wczorajszego korpusu na 2509 pkt. oraz przebity wczoraj szczyt z 27 września na 2489 pkt. wzmocniony przez linię trendu wzrostowego z końca sierpnia. Oporu można natomiast spodziewać się w pobliżu 2550 pkt.