Notowania zaczęły się lekką zwyżką, ale początek przyniósł stabilizację w oczekiwaniu na otwarcie kasowego. Indeks zaczął jednak na początku wyraźnie tracić pociągając za sobą kontrakty, które zeszły poniżej odniesienia. Osłabienie na kasowym nie potrwało długo, a na odrabiania strat terminowy zareagował mocnym odbiciem. Po pokonaniu porannego szczytu nastąpił test oporu na 2550 pkt., ale tuż poniżej pojawiła się aktywniejsza podaż skutecznie zatrzymując zwyżkę. Po kilku nieudanych atakach rynek cofnął się niżej i wszedł w konsolidację, dla której wsparciem był poziom 2528 pkt., zaś oporem 2538 pkt. Ten mało ciekawy stan utrzymywał się przez ponad trzy godziny. Pod koniec niedźwiedzie starały się doprowadzić do wybicia dołem, ale po teście wcześniejszego minimum nastąpiło odreagowanie i ostatecznie kurs powrócił do otwarcia.
Sesja nie zmieniła zasadniczo sytuacji. Pewną ostrożność sugeruje nieudany test oporu na wysokości 2550 pkt. Pewnym argumentem dla podaży może być także podobieństwo obecnego zachowania do sytuacji sprzed tygodnia. Wówczas także po mocnej zwyżce i kolejnej spokojniejszej sesji doszło do większego spadku. Za wcześnie jednak na tej podstawie przesądzać powtórzenie się tej analogii, a tym bardziej wystąpienie w najbliższych dniach głębszej przeceny. Na aktualności nie straciły bowiem położone stosunkowo blisko wsparcia. Jednym z nich jest połowa poniedziałkowego korpusu na 2509 pkt., zaś drugim, położona aktualnie tuż poniżej, bo na wysokości 2500 pkt. linia trendu wzrostowego z końca sierpnia. Przebicie tych barier wyraźnie zwiększyłoby groźbę większego osłabienia, ale choć nie można wykluczyć ich testu, to jednocześnie popyt powinien podjąć walkę w tych rejonach. Większym zmianom nie uległo zachowanie wskaźników. Do strefy wykupienia powrócił Stochastic i obecnie większość z oscylatorów znajduje się w tych obszarach. MACD dzięki kolejnej zwyżce oddalił się nieco od średniej. Wzrostu nie potwierdził natomiast ROC, który zaczyna zawracać do ostatniego minimum. Oporem pozostaje poziom 2550 pkt., a kolejnego można spodziewać się w okolicach 2260 pkt.