Reklama

Ropa i dolar tracą na wartości

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Pomimo ograniczonej zmienności godziny sesji azjatyckiej na rynku eurodolara potwierdziły zarysowany wczoraj scenariusz. Ci, z graczy (nastawiający się na grę w konsolidacji), którzy zdecydowali się na otwieranie, a raczej odnawianie krótkich pozycji w rejonie wskazanego oporu byli w stanie wygenerować zysk zamykając transakcje w okolicach figury 1,1900.

Publikacja: 05.10.2005 10:12

Druga część handlu nocnego przyniosła przełamanie poziomu 1,1940 i wzrosty do nowego ekstremum: 1,1959. Konkludując stwierdzić można, że w dalszym ciągu poruszamy się w konsolidacji, która obecnie została tylko nieco rozszerzona. Pomimo niezbyt ciekawego finiszu wtorkowej sesji na Wall Street, gdzie główne indeksy zamknęły się ze stratą czynnikiem sprzyjającym walucie amerykańskiej jest w dalszym ciągu ropa naftowa. Notowania tego surowca oscylując w okolicach 63 dolarów za baryłkę zbliżyły się podczas wczorajszych kwotowań do trzymiesięcznego dołka. Dodatkowo inwestorzy jako prodolarowe oczytać mogli wczorajsze przemówienia przedstawicieli Fed, którzy zgodnym chórem potwierdzili utrzymanie dotychczasowej polityki pieniężnej. Brak bardziej zdecydowanego umocnienia waluty amerykańskiej z przełamaniem figury 1,1900 po takich "informacjach" sygnalizuje, że pomimo dobrego klimatu dla zielonego inwestorzy znowu coraz wyraźniej obawiać się mogą silniejszej przeceny amerykańskiej waluty.

Środa na rynku eurodolara z punktu widzenia danych makro przyniesie odpowiedź przede wszystkim o ile zmienił się indeks ISM za wrzesień w sektorze usług w Stanach Zjednoczonych. Publikacja tej informacji jest o tyle ważna, że prognozy wskazują na możliwość spadku do 59,7 pkt. z 65 pkt odnotowanych miesiąc wcześniej. Pamiętajmy jednak, że podobne, negatywne prognozy wskazywane były dla poniedziałkowego indeksu ISM z sektora produkcyjnego, a indeks ten ostatecznie wzrósł. Z uwagi na ostatnie spadki cen ropy nie bez znaczenia dla rynku eurodolara może być również zapowiedziana dzisiaj informacja o tygodniowej zmianie zapasów paliw w USA. Z Eurostrefy poznamy dzisiaj dane o wartości indeksu PMI oraz wysokości sprzedaży detalicznej.

Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: nocne zejście kursu i nieudana próba naruszenia figury 1,1900 zgodnie z oczekiwaniami wykorzystana została przez byki do sondowania rynku. Wskaźniki techniczne sugerują, że przejście przez opór 1,1940 przynieść może w konsekwencji nawet wzrosty w okolice figury 1,2000. Rejon 1,2000 - 1,2010 odczytywany jest obecnie jako górne ograniczenie kanały spadkowego w jakim poruszamy się od połowy września. Potwierdzeniem testu tego obszaru będzie wcześniejsze udane przejście przez 1,1970, gdzie nastąpić może częściowa realizacja zysków. Kluczowe wsparcie znajduje się na 1,1915 - 1,1920 i nie można wykluczyć, że poziomy te jeszcze zobaczymy w najbliższym czasie.

RYNEK KRAJOWY

Do wyborów prezydenckich pozostało jeszcze kilka dni. Do tego też czasu najprawdopodobniej nie zobaczymy na krajowym rynku walutowym bardziej dynamicznych zmian. Dzisiejsze otwarcie na głównych krosach z udziałem naszej waluty zdaje się potwierdzać taki właśnie scenariusz. O godzinie 9:00 za jedno euro zapłacić trzeba było 3,9320, a za jednego dolara 3,2912 złotego. Notowania zbliżone więc były do tego, co mogliśmy zaobserwować w dniu wczorajszym. Zgodnie z tym, co było wcześniej już kilkakrotnie sygnalizowane niepewność nie sprzyja umacnianiu się złotego i z tego też względu okres przedwyborczy sprzyjać powinien kreowaniu słabszego złotego.

Reklama
Reklama

Patrząc na rynek pod kątem analizy technicznej wskazać można, że najbliższym poziomem oporu na parze EUR/PLN jest nadal 3,9500, a na USD/PLN 3,2900 - 3,3000, który został wczoraj obroniony. Sytuacja techniczna w perspektywie najbliższych kilku sesji w dalszym ciągu sprzyja rozwinięciu się silniejszej korekty wzrostowej ze szczególnym wskazaniem na parę EUR/PLN. Warunkiem koniecznym do przełamania oporu 3,9500 już w ciągu najbliższych kilku sesji jest skuteczne (trwałe) przejście przez poziom 3,9350.Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama