Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Dzisiejsze, nocne godziny handlu przyniosły wreszcie wzrostowe odreagowanie z poziomu wsparcia przy 1.19. Trzeba przyznać, że rynek dość dynamicznie się rozpędził. Nad ranem widoczne są obecnie poziomy 1.2070. Przypomnę, że jest to efekt obecności bardzo istotnego wsparcia (1.19) w postaci linii szyi 1,5-rocznej formacji RGR.

Publikacja: 06.10.2005 08:39

Zwykle tak istotne wsparcia rzadko są przekraczane z marszu i lepiej dla strony podażowej, aby wziąć niejako "rozpęd" przed kolejnym podejściem. W zasadzie od poziomu 1.2590 nie było żadnej, poważniejszej korekty, zatem rynek był dość mocno wyprzedany. Obecnie skala korekty nadal daje podstawy by sądzić, że to jeszcze korekta. Co prawda przekroczona została dziś rano miesięczna linia trendu spadkowego, ale ze względu na wspomniany brak większych korekt, była ona tym samym dość stroma (mniej wiarygodna). Kolejnych poziomów o charakterze podażowym spodziewałbym się przy cenie 1.2080 - 1.21, gdzie znajduje się lokalny dołek z okolic połowy września. Nieco wyżej (1.2163) zlokalizowane jest również 38,2% zniesienie całego, ostatniego spadku. Jeśli te poziomy zdołałyby zatrzymać sprzedających, to otwartą pozostawałaby kwestia nie czy będziemy wkrótce testować poziom 1.19, ale kiedy.

USD/JPY

Co ciekawe, na nocną falę deprecjacji dolara względem euro nie zareagował w zasadzie rynek dolarjena. Tutaj ceny nadal trzymają się stosunkowo wysoko i strefa wsparcia w zakresie 113.50/70 nadal spełnia swoje popytowe znaczenie. Można zakładać, że jej przełamanie doprowadziłoby do próby nadgonienia zaległości do wartości dolara chociażby względem euro. W przypadku przełamania wspomnianego wsparcia liczyć należałoby się przynajmniej z testem około miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 113.23. Jej przełamanie sprowadzałoby ceny w stronę 112.58/65. Głównym oporem pozostaje w dalszym ciągu cena 115.00, czyli szczyt z maja 2004r. Jego przełamanie miałoby szansę zmienić nieco układ sił w długim terminie i pod względem konsekwencji jest to poziom mniej więcej analogiczny do 1.19 na eurodolarze.

EUR/JPY

Na nocne wahania eurodolara zareagowała za to para eurojena. Tutaj wspólna waluta również wyraźnie się umocniła. Przełamany został opór w postaci 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która znajdowała się przy cenie 136.60. Obecnie można zakładać, że rynek kieruje się w stronę 137.90 - 138.00, czyli w rejon, gdzie zlokalizowane jest górne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego. W tym rejonie spodziewać należałoby się pojawienia kolejnej presji ze strony sprzedających wspólną walutę. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się teraz na poziomie 136.82.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Dość wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty widoczne jest również względem brytyjskiej waluty. Ceny przełamały tu około 2-tygodniową linię trendu spadkowego w okolicy 1.7650 i obecnie dolar stracił od tego poziomu niemal jednym ruchem figurę. Najbliższym poziomem oporu jest teraz 1.7800/20, gdzie oprócz dołka z końca sierpnia zlokalizowana jest również miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że jej przełamanie doprowadzi do dalszego wzrostu wartości funta w stronę 1.79, czyli okolic 38,2% zniesienia całego, wrześniowego spadku cen. Wsparcie w aktualnej sytuacji pozostaje bez zmian, czyli na poziomie minimów z początku tygodnia, wyznaczonych przy 1.7515. Ich przełamanie przekładałoby się na kontynuację dotychczasowej tendencji spadkowej do przynajmniej 1.74. Póki co, rynek znalazł się w fazie korekty i od jej przebiegu (głębokość) zależeć będzie ocena dalszych perspektyw dolara.

USD/CHF

Dość wyraźne osłabienie dolara widoczne jest także względem szwajcarskiej waluty. Przełamana została tu miesięczna linia trendu wzrostowego. Ceny dziś rano dotarły do okolic 1.28, czyli od szczytu jest to już niemal 2,5 figury. Wsparcia spodziewałbym się przy poziomie 1.2785, czyli przy przełamanym wcześniej, maksimum z drugiej połowy sierpnia. Nieco niżej (1.2730) zlokalizowane jest również 38,2% zniesienie całego, wrześniowego wzrostu. Można zakładać, że jeśli udałoby się zatrzymać korektę w tych okolicach, to dla posiadaczy amerykańskiej waluty nadal byłaby szansa na kontynuację wzrostu. Póki co, podobnie jak na pozostałych parach, pozostaje nam obserwować charakter tej korekty, bowiem to zwykle po korektach najlepiej poznaje się siłę korygowanego trendu. Ten, póki co, nadal sprzyja posiadaczom dolara (jeśli rozpatrujemy okres całego września). O powrocie do dalszych wzrostów świadczyło będzie oczywiście wyjście cen ponad ostatnie maksima, czyli strefę oporu w zakresie 1.3050/80.

Na dzisiaj zaplanowano decyzje w sprawie poziomu stóp procentowych Banku Anglii (13:00) oraz Europejskiego Banku Centralnego (13:45). Prognozy mówią o pozostawieniu ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie, czyli odpowiednio 4,5% oraz 2%. Od rana (10:30) dostaniemy jeszcze dane z Wielkiej Brytanii odnośnie produkcji przemysłowej za sierpień. Prognozuje się wzrost o 0,2% względem wcześniejszego spadku o 0,3%. W godzinach popołudniowych otrzymamy dziś dane dotyczące ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych z rynku amerykańskiego. Analitycy spodziewają się 350k nowych podań. O ile są to dane tygodniowe i zwykle nie mają zbyt dużego wpływu na rynek walutowy, o tyle należy pamiętać, że tym razem będą one nieco uważniej obserwowane, bowiem poprzedzają jutrzejszy raport z amerykańskiego rynku pracy, który jest oczywiście główną atrakcją tego tygodnia.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama