Obecnie (8:25) EUR/USD jest notowany po 1.2015. Aprecjacja dolara mimo pozytywnych doniesień z niemieckiej sceny politycznej sugeruje, iż w nadchodzących tygodniach bardzo prawdopodobny jest powrót notowań do długoterminowego trendu spadkowego rozpoczętego na początku roku 2005, bądź przynajmniej przetestowanie tegorocznego minimum na poziomie 1.187.

Bardzo ważnym wydarzeniem politycznym jest osiągnięcie przez koalicję CDU/CSU oraz partię SDP porozumienia w kwestii utworzenia nowego rządu w Niemczech. Nowym kanclerzem ma zostać lider CDU - Angela Merkel. W zamian SDP uzyskała obsadę 8 z 14 foteli ministerialnych, w tym w tak kluczowych dla państwa resortach jak finanse, opieka zdrowotna czy stosunki zagraniczne. Oczekuje się, iż rząd zostanie ostatecznie sformowany w ciągu najbliższego miesiąca. Zdaniem obserwatorów daleko idący kompromis pomiędzy głównymi ugrupowaniami sprawi, iż większość z zadeklarowanych w programie dotychczasowej opozycji reform gospodarczych nie ujrzy światła dziennego bądź zostaną one mocno stonowane. Wbrew tym - mimo wszystko pozytywnym dla euro - doniesień dolar amerykański wyraźnie zyskał na wartości. Tym samym wydaje się, iż na kurs EUR/USD nadal największy wpływ mają opublikowane w ubiegły piątek dane na temat amerykańskiego rynku pracy, który - wbrew katastroficznym prognozom - stracił we wrześniu br. nieznaczne 35 tys. miejsc pracy w sektorze pozarolniczym.

Istotnie ważne dane makroekonomiczne z USA zostaną opublikowane dopiero w czwartek i piątek. Należy zaliczyć do nich saldo rachunku handlowego za miesiąc sierpień, dane dotyczące wrześniowej inflacji (CPI) oraz sprzedaży detalicznej.