Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Ostatnie godziny handlu na rynku walutowym przyniosły spore zmiany. Wczoraj na parze eurodolara amerykańska waluta dość wyraźnie potaniała. Pojawiła się tu korekta ostatniej fali aprecjacji dolara. Warto jednak zauważyć, że nie zagroziła ona zbyt mocno posiadaczom amerykańskiej waluty. Oporem okazał się już poziom 1.2050, czyli 32,8% zniesienie poprzedniego spadku.

Publikacja: 13.10.2005 08:40

Poziom ten podziałał zachęcająco na kupujących dolara, bowiem w godzinach rannych mamy jego ponowne umocnienie, które zdołało już zbliżyć ceny w stronę wczorajszych minimów, które zostały ustanowione przy 1.1950. Ich przełamanie kazałoby się liczyć z testem głównego poziomu wsparcia, czyli 1.1900, gdzie wyznaczone zostały zeszłotygodniowe minima, ale co ważniejsze, znajduje się tam również linia szyi 10-miesięcznej formacji RGR. Przełamanie tego wsparcia w sposób znaczący zmieniałoby zatem obraz rynku w nieco dłuższym terminie. Najbliższym oporem jest teraz poziom 1.2050, natomiast jego przełamanie winno się przełożyć na test 1.21, czyli okolic niedawnego wsparcia, pokrywającego się teraz również z 61,8% zniesieniem ostatniego spadku. Wyjście wyżej sugerowałoby aprecjację euro w stronę 1.22.

USD/JPY

Nadal silny pozostaje dolar względem jena japońskiego. Co chwilę poprawiane są tutaj nowe maksima, a rynek zbliża się coraz bardziej do testu okolic 114.97, czyli poziomu szczytu z maja 2004r. Warto jednak wspomnieć, że cały czas poruszamy się tu w zakresie wzrostowych kanałów, co akurat w trendzie wzrostowym zwykle sugeruje wybicie dołem i tym samym chwilową jego korektę (przynajmniej do okolic podstawy kanału). Najbliższym wsparciem jest 114.35, natomiast zejście niżej kazałoby się spodziewać osłabienia dolara w stronę 113.35/50, gdzie zlokalizowane jest dolne ograniczenie około 2-tygodniowego kanału wzrostowego. W obecnej sytuacji ryzyko pojawienia się korekty spadłoby w przypadku wybicia się cen ponad opór, czyli okolice 115.00. Póki co, nadal poziom ten stanowi problem.

EUR/JPY

Krótkoterminowy pat mamy na parze eurojena. Ceny ostatnio odbiły się od górnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego w okolicach 138.00. Korekta zatrzymała się jednak niewiele niżej, bo już na górnym ograniczeniu niedawnego, miesięcznego horyzontu, czyli w rejonie 137.00, skąd również mamy nieznaczne odbicie. Rynek waha się obecnie po środku tej rozpiętości, zatem w aktualnej sytuacji najbezpieczniej byłoby założyć, że o dalszym kierunku zmian cen zadecyduje wybicie poza ten zakres. Przełamanie wsparcia przekładałoby się na osłabienie europejskiej waluty do okolic 135.80, gdzie zlokalizowana jest kilkumiesięczna linia trendu wzrostowego. Z kolei przełamanie oporu (na co pojawiłaby się presja w przypadku umocnienia euro do dolara) zwiastowałoby zmiany na tej parze o charakterze średnioterminowym na korzyść posiadaczy euro. Póki jednak ceny pozostają w potrzasku, pozostaje jedynie czekać na kierunek wybicia.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Podobnie, jak eurodolar, zachował się wczoraj funt względem amerykańskiej waluty. Tutaj również obserwowaliśmy korektę poprzedniej fali spadkowej. Zatrzymana została, analogicznie, jak na eurodolarze, na poziomie 38,2% poprzedniego spadku, co tym samym nadal daje podstawy by sądzić, że aktualną presją aprecjacyjną dolara uważać można za silną. Oporem w krótkim terminie pozostaje teraz cena 1.7550, natomiast wyżej podaży spodziewałbym się przy miesięcznej linii trendu spadkowego, zlokalizowanej aktualnie na poziomie 1.7630. Warto również zwrócić uwagę, że dotychczasowy dołek na tej parze wyznaczony został przy 1.74, czyli na poziomie docelowym, wynikającym z 161,8% wysokości fali wzrostowej z końca sierpnia. Zejście pod wczorajsze minimum kazałoby się spodziewać spadku w stronę 1.7330, czyli 161,8% zeszłotygodniowej fali korekcyjnej. Nieco niżej (1.7273) popytu spodziewałbym się również przy poziomie lipcowego dołka. Póki co, w krótkim terminie posiadacze amerykańskiej waluty nadal mają przewagę, natomiast o zmianie tego podejścia można będzie myśleć przynajmniej po przełamaniu wspomnianej, miesięcznej linii trendu spadkowego (obecnie 1.7630).USD/CHF

Niemalże analogicznie zachował się dolar względem szwajcarskiej waluty, gdzie również pojawiła się korekta poprzedniej fali umocnienia amerykańskiej waluty do poziomu 38,2%, natomiast obecnie widoczna jest już próba powrotu do poprzedniego kierunku. Aktualnie oporem jest poziom wczorajszego szczytu przy 1.2945 i wyjście wyżej winno się przełożyć na skierowanie cen w stronę 1.3040, czyli zeszłotygodniowych maksimów. Nieco wyżej oporów doszukiwałbym się również przy poziomie 1.3080. Głównym problemem dla popytu pozostaje oczywiście szczyt z kwietnia 2004r. przy 1.3229. Póki co, na dolarze nadal widoczna jest dość wyraźna presja wzrostu wartości. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się obecnie na poziomie 1.2825 i zejście pod te okolice miałoby szansę sprowadzić ceny w stronę październikowych minimów, czyli 1.2670. Jak na razie, wariant wzrostu wartości dolara w krótkim terminie uznać należy za bardziej prawdopodobny.

W dniu dzisiejszym, w przeciwieństwie do wczorajszego, dostaniemy już porcję publikacji makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 14:30 zapoznamy się ze zmianą cen we wrześniu w eksporcie (prognozuje się wzrost o 0,1%) oraz imporcie (prog. wzrost 1%). O tej samej godzinie dostaniemy już tradycyjnie, cotygodniowe dane na temat ilości noworejestrowanych bezrobotnych. Oczekuje się wzrostu 350k. Zapoznamy się także z sierpniowym bilansem handlowym. Prognozy mówią tu o deficycie na poziomie 59,6mld USD. Wieczorem (20:00) opublikowany zostanie jeszcze deficyt budżetowy za wrzesień (prognoza 36mld USD). Jeśli chodzi o dane spoza USA, to od rana (11:00) opublikowane zostaną informacje o dynamice PKB w strefie Euro. Z rynku krajowego o 16:00 zapoznamy się z kolei z sierpniowym bilansem płatniczym. Prognozowany jest deficyt na poziomie 19mln euro.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama