Można zatem zakładać, że popyt w okolicach kluczowego w długim terminie 1.19 jest nadal bardzo aktywny i ciężko będzie się przebić przez ten poziom. Przypomnę, że zlokalizowana jest tam linia szyi ponad 1,5-rocznej formacji RGR i jej wyraźne przełamanie nadawałoby już dalszy impuls aprecjacji dolara na kolejne miesiące. Dzisiejsze, poranne osłabienie dolara doprowadziło do przełamania krótkoterminowej linii trendu spadkowego. Jej poziom potwierdził się jeszcze wczoraj w godzinach nocnych, gdzie obserwowaliśmy nieznaczne, korekcyjne odreagowanie z jej poziomu. Jeśli uda się popytowi wyjść ponad okolice 1.2050, to liczyć należałoby się z kontynuacją spadku wartości dolara w stronę 1.21, gdzie zlokalizowane jest m.in. 61,8% zniesienie poprzedniego spadku. Jego przełamanie sugerowałoby dalszy wzrost do 1.22. Krótkoterminowo mamy zatem mały pat. Od dołu popyt wyraźnie atakuje przy 1.19, natomiast od góry podaży spodziewać należy się w strefie 1.21 - 1.22. Można zakładać, że trwałe wybicie się poza ten zakres przełoży się na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen.
USD/JPY
Oznaki wyczerpywania się krótkoterminowej presji wzrostowej widać również na dolarjenie. Ceny przetestowały wczoraj poziom oporu o charakterze długoterminowym, czyli szczyt z maja 2004r przy cenie 114.97. Po jego symbolicznym naruszeniu mamy z tych okolic odwrót i wygląda na to, że rynek szykuje się tu do korekty. Warto zauważyć, że nadal można mówić o utrzymywaniu się około 3-tygodniowego kanału wzrostowego. Wczorajszym atakiem na 115.00 jego górne ograniczenie zostało co prawda nieznacznie naruszone, jednakże fakt szybkiego cofnięcia się cen w zakres formacji nadal czyni ją użyteczną, a tym samym widoczna winna być presja na dalsze jej wypełnianie, czyli w aktualnej sytuacji na osłabienie amerykańskiej waluty w stronę jej dolnego ograniczenia, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 113.40. Należy również zauważyć, że na przestrzeni dwóch ostatnich dni ukształtowała się tu formacja głowy z ramionami i obecnie linia szyi formacji znajduje się przy cenie 114.27. Jej przełamanie byłoby kolejnej, negatywnym dla dolara impulsem. Oporem pozostają zatem okolice 115.00/10, natomiast za wsparcie uważać należy dolne ograniczenie kanału wzrostowego przy 113.40.
EUR/JPY
Wygląda na to, że krótkoterminowe niezdecydowanie zostanie na parze eurojena niebawem zakończone. Przypomnę, że kilka dni temu doszło do zatrzymania aprecjacji euro na poziomie oporu przy średnioterminowej linii trendu spadkowego w okolicach 138.00 i z tych okolic doszło do korekcyjnego odbicia, które z kolei nie zdołało przełamać najbliższego wsparcia, czyli górnego ograniczenia niedawnego, około miesięcznego horyzontu w rejonie 137.00. Biorąc pod uwagę fakt wzajemnego zacieśniania się tych poziomów, można stwierdzić, że miejsca na dalsze oscylacje cen robi się tu już coraz mniej i liczyć należy się z wyznaczeniem kierunku poprzez wybicie w którąś ze stron. Od wczorajszego wieczora widoczna jest presja na wzrost wartości euro i obecnie obserwujemy kolejne podejście pod opór. Jego wyraźne sforsowanie (strefa 137.90 - 138.25) zmieniałoby już nieco układ sił na tej parze w średnim terminie i wówczas posiadacze euro zostaliby faworytami. Jeśli jednak oporu przełamać się nie uda, a rynek uporałby się ze wsparciem przy 137.00, to liczyć należałoby się wówczas z testem kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 135.85. Pozostaje zatem jedynie czekać na rozstrzygnięcia w krótkim terminie, przy czym należy pamiętać, że obecnie kurs eurojena jest dodatnio skorelowany z eurodolarem, czyli aktualna presja popytowa na eurodolarze (przy założeniu, że zostanie utrzymana) winna również pomóc wspólnej walucie względem japońskiej.GBP/USD