Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia dolar zaakcentował umocnieniem i jest ono do teraz utrzymywane. Od wczoraj widoczna jest konsolidacja w zakresie 1.1915/70. Obecnie eurodolar znalazł się w dość ciekawym miejscu. W przypadku wzrostu ponad 1.1970 mielibyśmy do czynienia z utworzeniem formacji podwójnego dna i wówczas liczyć należałoby się z powrotem cen do okolic 1.2025.

Publikacja: 19.10.2005 08:54

Warto jednak zauważyć, że dla kondycji dolara wskazane byłoby przetestowanie okolic oporu przy 1.2087, gdzie zlokalizowane jest górne ograniczenie około 3-tygodniowej formacji trójkąta. Biorąc pod uwagę nieco większe nachylenie jego górnego ograniczenia, a przede wszystkim poprzedzający formację trend aprecjacji dolara, liczyć należałoby się docelowo z wybiciem dołem. Wczorajszy dołek przy 1.1915 wyznaczony został na jego dolnym ograniczeniu, a zatem utworzenie formacji w tym miejscu (czyli nad 1.19 - linia szyi ponad 1,5-rocznej RGR) jest tu dosyć wymowne i liczyć się należy z tym, że spadek pod poziom wsparcia 1.1900/15 przełoży się na wyznaczenie dynamicznej fali kontynuacji wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Otwartym pozostawałoby obecnie pytanie, czy odbędzie się to już teraz, czy może przetestowane zostaną wcześniej wspomniane okolice 1.2087. Zanegowaniem aktualnego scenariusza byłby wzrost powyżej 1.21, natomiast ostatecznym potwierdzeniem wyjście cen ponad 1.22, czyli październikowy wierzchołek.

USD/JPY

Dolar wyraźnie umacnia się względem jena. W zasadzie większość oporów stanowiła dla kupujących przeszkodę tylko chwilowo, po czym była łamana. Po wczorajszym wyjściu cen ponad szczyt z maja 2004r. przy 114.97 doszło do stosunkowo dynamicznego umocnienia dolara w kierunku oporu przy 115.90, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty, zakończonej w poniedziałek. Przy obecnej kondycji dolara w zasadzie to nie opory powinny nam zaprzątać głowę, a wsparcia, bowiem to przekroczenie któregoś z nich każe rozważyć zamknięcie długich pozycji w dolarze. W przypadku realizacji korekcyjnego scenariusza na eurodolarze, liczyć należałoby się również z nieznacznym osłabieniem amerykańskiej waluty wobec jena, które w tym układzie miałoby szansę zajść do okolic 115.00, czyli przełamanego wcześniej oporu, który jest teraz wsparciem. Jego przełamanie byłoby już pierwszym zwiastunem wyczerpywania się aktualnego potencjału popytu w krótkim terminie. Nieco niżej, kolejne wsparcia zlokalizowane są przy cenie 114.50 oraz 113.60/70.

EUR/JPY

O ile wartość jena dość gładko spada względem dolara, to nie idzie to już tak łatwo na eurojenie, pomimo tego, że są ku temu podstawy. Przypomnę bowiem, że kurs wybił się ponad górne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego. Wzrost jednak nie jest kontynuowany, a w zamian widoczna jest jedynie konsolidacja w zakresie 138.00/70. Przypomnę, że obecnie oporem jest poziom sierpniowego szczytu, który zlokalizowany jest przy 138.80. Można zakładać, że jego przełamanie wciągnęłoby do gry nieco szerszą rzeszę inwestorów i tym samym udałoby się już nieco skuteczniej oddalić od poziomu przełamanego oporu, a tym samym oddalić prawdopodobieństwo cofnięcia się cen pod 137.90 - 138.00, co byłoby w tym układzie tożsame z utworzeniem pułapki wybicia. W przypadku takiego cofnięcia liczyć należy się z umocnieniem jena w stronę 137.20. Kolejnego wsparcia doszukiwałbym się również przy 136.75/80.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Na parze funta względem dolara, podobnie jak na eurodolarze, również od początku tygodnia widoczna jest wyraźna presja na wzrost wartości amerykańskiej waluty. Ceny przekroczyły tu wczoraj poziom wsparcia przy 1.7520, czyli 61,8% zniesienie zeszłotygodniowej fali wzrostowej. Obecnie poziom ten dał o sobie już znać, jako krótkoterminowy opór. Zejście pod 1.7520 sugerowałoby obecnie test zeszłotygodniowych minimów, czyli ceny 1.7390. W przypadku ich przełamania liczyć należałoby się z wyznaczeniem kolejnej fali umocnienia dolara do około 1.7180. Spadek cen w ten rejon wynika ze 161,8% wysokości zeszłotygodniowej fali wzrostowej. Nieco wcześniej wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 1.7273. Oporem w aktualnej sytuacji jest 1.7520, natomiast jego przełamanie winno się przełożyć na test około 2-tygodniowej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest obecnie przy 1.77. Jeśli ewentualne, korekcyjne odbicie udałoby się na niej zatrzymać, to analogicznie, jak na eurodolarze, można by mówić o ukształtowaniu się formacji trójkąta, którego wymowa byłaby tu prodolarowa. Przełamanie strefy 1.77 - 1.7820 skutecznie oddali przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Dość dobrze trzyma się w krótkim terminie również para dolara względem franka szwajcarskiego. Problemem dla kupujących nadal pozostaje strefa 1.3040/80. Jej przekroczenie winno się przełożyć na kontynuację wzrostu wartości amerykańskiej waluty do okolic poziomu 1.3230, czyli do szczytu z kwietnia 2004r, który jest obecnie najpoważniejszym oporem o charakterze długoterminowym. Można założyć, że jego przełamanie otwierałoby przed posiadaczami dolara nieco większe pole do dalszej aprecjacji. Wyjście ponad ten poziom byłoby mniej więcej tożsame z przebiciem 1.19 na eurodolarze. Odnośnie aktualnych wsparć, to najpoważniejszym wydaje się ponad 1,5-miesięczna linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2840. Na przełomie tygodnia zdołała ona po raz kolejny zatrzymać osłabienie amerykańskiej waluty i to z jej poziomu w ostatnich dniach dolar wyraźnie zyskał. Można więc założyć, że zwiększyła się jej wiarygodność jako wsparcia, a tym samym ewentualne konsekwencje wynikające z jej przełamania. Najbliższym wsparciem, którego przełamania sygnalizowałoby możliwość spadku cen w stronę wspomnianej linii trendu, jest poziom dzisiejszego, nocnego dołka na 1.2980.

Dzisiejszy dzień zapowiada się również ciekawie pod względem ilości, ale może przede wszystkim wagi publikacji makroekonomicznych. Najważniejszą będzie wieczorna (20:00) publikacja raportu o stanie amerykańskiej gospodarki, czyli tzw. Beżowa Księga. To na niej skupi się największa uwaga inwestorów, a tym samym można przypuszczać, że w jej cieniu mają szansę znaleźć się pozostałe, dzisiejsze publikacje. O godzinie 14:30 zapoznamy się jeszcze z danymi z rynku nieruchomości, a będą to wrześniowe zezwolenia na budowy domów (prognoza -3,5%) oraz ilości rozpoczętych inwestycji budowlanych (prog. -2,5%). Na 16:30 zaplanowano również publikację tygodniowych danych dotyczących zapasów paliw. Z danych spoza USA, od rana (11:00) opublikowane będą dane o produkcji przemysłowej w strefie Euro za sierpień. Spodziewany jest spadek o 0,2%. W dniu dzisiejszym na rynku krajowym odbędzie się w południe aukcja obligacji 5. letnich. O godzinie 16:00 otrzymamy również dane dotyczące wrześniowej dynamiki produkcji przemysłowej oraz budowlano montażowej (prognozuje się wzrost o 5,1%). O tej samej godzinie podane zostaną również informacje odnośnie wzrostu cen produkcji sprzedanej przemysłu we wrześniu. Tutaj szacuje się wzrost o 0,2%.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama