Warto jednak zauważyć, że dla kondycji dolara wskazane byłoby przetestowanie okolic oporu przy 1.2087, gdzie zlokalizowane jest górne ograniczenie około 3-tygodniowej formacji trójkąta. Biorąc pod uwagę nieco większe nachylenie jego górnego ograniczenia, a przede wszystkim poprzedzający formację trend aprecjacji dolara, liczyć należałoby się docelowo z wybiciem dołem. Wczorajszy dołek przy 1.1915 wyznaczony został na jego dolnym ograniczeniu, a zatem utworzenie formacji w tym miejscu (czyli nad 1.19 - linia szyi ponad 1,5-rocznej RGR) jest tu dosyć wymowne i liczyć się należy z tym, że spadek pod poziom wsparcia 1.1900/15 przełoży się na wyznaczenie dynamicznej fali kontynuacji wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Otwartym pozostawałoby obecnie pytanie, czy odbędzie się to już teraz, czy może przetestowane zostaną wcześniej wspomniane okolice 1.2087. Zanegowaniem aktualnego scenariusza byłby wzrost powyżej 1.21, natomiast ostatecznym potwierdzeniem wyjście cen ponad 1.22, czyli październikowy wierzchołek.
USD/JPY
Dolar wyraźnie umacnia się względem jena. W zasadzie większość oporów stanowiła dla kupujących przeszkodę tylko chwilowo, po czym była łamana. Po wczorajszym wyjściu cen ponad szczyt z maja 2004r. przy 114.97 doszło do stosunkowo dynamicznego umocnienia dolara w kierunku oporu przy 115.90, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty, zakończonej w poniedziałek. Przy obecnej kondycji dolara w zasadzie to nie opory powinny nam zaprzątać głowę, a wsparcia, bowiem to przekroczenie któregoś z nich każe rozważyć zamknięcie długich pozycji w dolarze. W przypadku realizacji korekcyjnego scenariusza na eurodolarze, liczyć należałoby się również z nieznacznym osłabieniem amerykańskiej waluty wobec jena, które w tym układzie miałoby szansę zajść do okolic 115.00, czyli przełamanego wcześniej oporu, który jest teraz wsparciem. Jego przełamanie byłoby już pierwszym zwiastunem wyczerpywania się aktualnego potencjału popytu w krótkim terminie. Nieco niżej, kolejne wsparcia zlokalizowane są przy cenie 114.50 oraz 113.60/70.
EUR/JPY
O ile wartość jena dość gładko spada względem dolara, to nie idzie to już tak łatwo na eurojenie, pomimo tego, że są ku temu podstawy. Przypomnę bowiem, że kurs wybił się ponad górne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego. Wzrost jednak nie jest kontynuowany, a w zamian widoczna jest jedynie konsolidacja w zakresie 138.00/70. Przypomnę, że obecnie oporem jest poziom sierpniowego szczytu, który zlokalizowany jest przy 138.80. Można zakładać, że jego przełamanie wciągnęłoby do gry nieco szerszą rzeszę inwestorów i tym samym udałoby się już nieco skuteczniej oddalić od poziomu przełamanego oporu, a tym samym oddalić prawdopodobieństwo cofnięcia się cen pod 137.90 - 138.00, co byłoby w tym układzie tożsame z utworzeniem pułapki wybicia. W przypadku takiego cofnięcia liczyć należy się z umocnieniem jena w stronę 137.20. Kolejnego wsparcia doszukiwałbym się również przy 136.75/80.