Poranne godziny pokazały już bardzo silną i zdecydowaną presję na mocniejszego dolara. Kurs szybko i tym razem bez problemów przeszedł przez figurę 1,1900 i zatrzymał się dopiero w rejonie dołka z 7 lipca bieżącego roku. Inwestorzy najprawdopodobniej zgłaszając tak duży popyt na zielonego coraz bardziej liczą następną podwyżkę stóp. Czynnikiem, który dodatkowo wspomaga zwolenników silnego dolara są doniesienia o prawdopodobnym ominięciu przez burzę tropikalną Wilma istotnych dla branży naftowej obszarów Zatoki Meksykańskiej. Informacja jest o tyle ważna, że w oparciu o nią kształtują się ostatnio ceny ropy. Kurs baryłki z listopadowych kontraktów spadł we wtorek na NYMEX o prawie 2 proc. do 63,20 USD, natomiast cena gazu ziemnego spadła o ponad 3 proc. do 13,421 USD za 1 mln BTU. O godzinie 9:30 jedno euro na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1892 dolara.
Środa po kątem danych o charakterze statystyczno - ekonomicznym powinna być spokojniejsza niż wtorek. Z zaplanowanych na dzisiaj informacji najważniejsze są: produkcja przemysłowa z Eurolandu, zmiana zapasów paliw oraz raport o stanie amerykańskiej gospodarki.
Sytuacja techniczna eurodolara: godziny poranne pokazały, że wsparcie w rejonie figury 1,1900 nie było na tyle istotne, aby powstrzymać spadki. Obecnie zbliżyliśmy się do ostatniej bariery: 1,1870, gdzie byki mogą podąć próbę osłabienia dolara względem euro. Dzisiejszy dołek z pewnością przynajmniej przez część zwolenników wzrostów wykorzystany zostanie do sondowania rynku. Z uwagi jednak na realne zagrożenie dalszych spadków byki najprawdopodobniej nie będą liczyć na znaczący zysk, a transakcje zamykane będą już w rejonie pierwszego oporu: 1,1920 - 1,1930. O bardziej długotrwałym kierunku na eurodolarze zadecyduje dzisiejsze zamknięcie.
RYNEK KRAJOWY
Otwarcie środowej sesji na krajowym rynku walutowym potwierdziło wcześniejsze założenia o utrzymaniu złotego na większości krosów w szerokiej konsolidacji i zniesieniu wcześniejszych ruchów umacniających wartość naszej waluty. O godzinie 9:00 jedno euro wyceniane było na 3,8970, a za jednego dolara trzeba było zapłacić 3,2765 złotego. Na parze EUR/PLN technicznym potwierdzeniem wzrostów będzie przejście kursu przez obszar psychologicznego oporu 3,9000. Główną przesłanką wzrostów wartości dolara względem złotego jest rosnąca siła amerykańskiej waluty na rynku światowym. Barierą techniczną dla dalszych wzrostów na USD/PLN jest obecnie testowany już wcześniej poziom 3,3000.