Trwa walka na poziomie porannego dołka indeksu. Największa w tym zasługa
banków i TPS. BPH zjechał na -4,4%, WBK -5,2% a PKO i PEO po -3,5%. Wszystko
znacznie słabiej niż WIG20 (-2,7%). Jesteśmy w bardzo ważnym momencie, bo
szybki zwrot, lub kapitulacja (na celowniku niedźwiedzi może być jeszcze
dzisiaj KGHM lub PKN) dać może dynamiczny ruch. Byki uwierzą w formowanie