Notowania zaczęły się sporym spadkiem połączonym ze sforsowaniem wsparć na 2268 pkt. i 2259 pkt. Początek przyniósł dalsze osłabienie, ale kasowy po krótkiej zniżce zaczął odbijać do góry, co na kontraktach także dało impuls dla zwyżki. Nie był to jednak ruch mogący zmienić obraz rynku i zaraz po powrocie nad drugi z powyższych poziomów został on zatrzymany. Jednocześnie próba pogłębienia spadków też się nie powiodła, gdyż skuteczną zaporą okazały się okolice wcześniejszych minimów i w efekcie panowała względna stabilizacja. Ostatecznie rynek ugiął się jednak pod presją niekorzystnej atmosfery na giełdach europejskich, w tym również fatalnie zachowującego się parkietu węgierskiego. Krótko po południu podaż przejęła inicjatywę i zaczęła się mocniejsza wyprzedaż. Poprzednie dna nie wystarczyły by zatrzymać przecenę i dopiero w pobliżu 2240 pkt. została ona zatrzymana, a z tego poziomu zaczęło się odrabianie strat. Kurs powoli piął się do góry, ale końcówka przyniosła wyhamowanie nieco poniżej otwarcia.

Coraz więcej przesłanek potwierdza przewagę podaży i choć wczorajsza sesja nie należała do emocjonujących, to sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. Nowe minimum w połączeniu z luką bessy w przedziale 2269-2285 pkt. oraz przebicie ważnych poziomów wparcia nie pozostawiają większych wątpliwości co do układu sił na rynku, a tym samym możliwości większej poprawy w najbliższym czasie. Pewne szanse na wyhamowanie spadków stwarza skuteczna pomimo naruszenia obrona wsparcia na wysokości 2259 pkt., które tworzą maksima z 8 i 9 sierpnia. Niewykluczone także, iż może to być impuls dla odbicia, ale na większe wzrosty ciężko w obecnych warunkach liczyć. Na optymizm nie pozwala tez zachowanie większości wskaźników. Szybkie oscylatory sygnalizują wyprzedanie rynku, ale należałoby traktować to jako oznakę narastającej siły spadków, zwłaszcza biorąc pod uwagę zachowanie takich indykatorów jak MACD czy ROC. Oba zniżkują wyraźniej w strefach ujemnych, a ostatni z nich powrócił zdecydowanie do trendu spadkowego. Wystarczającymi zaporami dla korekty mogą więc być już pierwsze z oporów, czyli wczorajsze okno bessy i linia wyznaczająca ostatnie spadki, aktualnie na 2286 pkt.