Poranne osłabienie było jednak stosunkowo emocjonalne i w zasadzie jedynie na wysokim otwarciu się skończyło, a w kolejnych godzinach złoty odrabia już częściowo wcześniejsze straty. Warto zwrócić uwagę na niemal analogiczne zachowanie się inwestorów z GPW, gdzie na początku notowań nastroje nie były najlepsze, ale kolejne godziny handlu przyniosły już wzrost WIG20 do niemal 1,5%. Dzisiejsze zawirowania na dolarze względem złotego nadal nie doprowadziły do przełomu w sytuacji technicznej tej pary. Poziom 3.29 po raz kolejny okazał się zaporowym dla popytu. Za opór uznać tu można całą strefę 3.28 - 3.33. Wsparcie zlokalizowane jest w rejonie 3.23, a nieco niżej również 3.1950.
EUR/PLN
Bez rozstrzygnięć również na eurozłotym. Wyższe otwarcie (przecena złotego) zatrzymane zostało przez poziom górnego ograniczenia około 2-miesięcznego kanału spadkowego. Zakres ograniczeń formacji to ok. 3.8450 - 3.9350. Można zatem zakładać, że wybicie się z niego górą pozwoli na skorygowanie ostatniej fali spadkowej przynajmniej do rejonu 3.99 - 4.00, natomiast wybicie dołem sugerowałoby zdecydowane przyspieszenie tempa aprecjacji złotego z docelowym poziomem w rejonie 3.60, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości fali wzrostowej marzec - kwiecień.
PLN BASKET
Koszyk rozpoczął tydzień oczywiście od umocnienia względem krajowej waluty, jednakże również sytuacja ta została od razu wykorzystana do kupna złotego. Skłaniał do tego chociażby sam poziom, czyli okolice 3.61, gdzie znajduje się aktualnie opór (strefa 3.60 - 3.62). Obecnie sytuacja techniczna koszyka pozostaje bez zmian, czyli od góry poziomem oporu jest 3.62 i wybicie wyżej przekładałoby się na test rejonu 3.69. Od dołu popytu doszukiwać należy się przy cenie 3.56. Jej przełamanie winno się przełożyć na umocnienie złotego w stronę 3.53.