Można powiedzieć, że rynek w dużym stopniu nie przejmuje się zwycięstwem opcji politycznej, która w swoim programie przed wyborami zapowiadała rozluźnienie polityki fiskalnej. EUR/PLN znalazł się ponownie poniżej poziomu 3.90, a USD/PLN poniżej 3.27. Odchylenie powróciło powyżej 15.50% a większość uczestników rynku zostało zaskoczonych ponadprzeciętną siłą naszej waluty. Rozpoczynające się jutro posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie powinno przynieść zmiany w poziomie stóp procentowych. Rada prawdopodobnie omówi bieżące problemy i zwróci uwagę na czynniki mogące kształtować dalsze nastawienie na przestrzeni najbliższych miesięcy. Dzisiejsza publikacja wskaźników inflacji nie powinna znacząco wpłynąć na notowania. Rynek w obecnej chwili skupia swoją uwagę na rozmowach programowych przyszłych koalicjantów. Media podały dziś przypuszczalny skład personalny nowego gabinetu. Pomimo nie najlepszych opinii ekonomistów i analityków bezpośrednio po publikacji wyników wyborów parlamentarnych skład rządu wcale nie wygląda najgorzej. Kluczowe resorty odpowiedzialne za gospodarkę w pierwszych planach zostaną najprawdopodobniej podzielone w równych proporcjach pomiędzy koalicjantów.

Dolar w ostatnim czasie nie jest w stanie skorygować swoich notowań. Sytuacja fundamentalna w obecnej chwili w największym stopniu oddziaływuje na rynek, a huragan Wilma nie skupia aż takiej uwagi inwestorów. Strefa 1.1870-1.20 jest bardzo newralgicznym punktem jeżeli chodzi o zachowanie się kursu na przestrzeni najbliższego czasu. Z uwagi na brak rozstrzygnięcia co do dalszego kierunku trudno powiedzieć jak długo jeszcze będziemy mieli do czynienia z trendem horyzontalnym.