Zejście pod dołek ze środy poprzedniego tygodnia nie wywołało paniki
Kontrakty2.gif Indeks2.gif Popyt też jakoś szczególnie nie pali się do
zakupów. Trzeba jednak zauważyć, że na pierwszy rzut oka więcej argumentów
powinna mieć podaż: polityka i teraz nowe minima. Stąd mamy wzrost LOP.
Jedni inwestorzy grają właśnie na słabość rynku, a inni na jego opory