W rezultacie kurs EUR/USD zbliżył się do dolnej granicy wspomnianej konsolidacji. Obecnie (piątek, 16:00) eurodolar jest notowany po 1.921. Tym samym coraz wyraźniejsza jest perspektywa testowania kluczowego wsparcia na wysokości 1.187, którego ewentualne przełamanie oznaczałoby z punktu widzenia analizy technicznej powrót do długoterminowego trendu spadkowego, który wystąpił w I połowie br.

Doniesienia dotyczące polityki pieniężnej w USA i strefie euro miały dominujący wpływ w tym tygodniu na zachowanie się rynku walutowego. We wtorek w Stanach Zjednoczonych - po raz dwunasty z rzędu - doszło do podwyżki stóp procentowych o 25pkt bazowych, które tym samym osiągnęły poziom 4%. FED podkreślił, że wysokie ceny energii mogą przyczynić się do wzrostu presji inflacyjnej, pomimo, że inflacja bazowa jest relatywnie niska w ostatnich miesiącach. Zarząd Rezerwy Federalnej utrzymał w swoim komunikacie stanowisko stopniowego podwyższania stóp procentowych. Zwrócił uwagę na to, że wysokie koszty energii i huragany, które przeszły nad południowym wybrzeżem USA, wywołały chwilowe zakłócenia w amerykańskiej gospodarce, w produkcji i na rynku pracy. Fed napisał również w komunikacie, że prowadzenie polityki monetarnej będzie, zależnie od sytuacji gospodarczej, ale bank będzie z cała stanowczością podejmował działania mające na celu zapewnienie stabilnych cen. Niektórzy analitycy przypuszczają, że w grudniu może dojść do ostatniej w tym cyklu podwyżki stóp proc. Tak się stanie, jeśli sytuacja na rynku nieruchomości pokaże, że w wyniku wzrostu cen kredytów hipotecznych amerykanie kupują mniej nowych domów.

Z kolei w czwartek Europejski Bank Centralny zadecydował o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie 2%. W komentarzu wskazano na możliwość ich podwyższenia w nadchodzących miesiącach z uwagi na pewne oznaki ożywienia gospodarczego, wzrost podaży pieniądza i - przede wszystkim - wyższego zagrożenia inflacyjnego. Jednakże przewodniczący ECB Jean-Claude Trichet stwierdził także, iż obecny poziom stóp procentowych jest "wciąż odpowiedni". Treść komunikatu nie zmieniła się znacząco w stosunku do komentarza dotyczącego poprzedniej decyzji banku. Inwestorzy poczuli się rozczarowani tym faktem, ponieważ powszechnie oczekiwano wyraźniejszych zapowiedzi zaostrzenia w przyszłości polityki pieniężnej przez ECB. Przejawem tego rozczarowania był spadek kursu EUR/USD.

Dalsze wsparcie dla amerykańskiej waluty nastąpiło ze strony danych makroekonomicznych. W III kwartale 2005 roku wydajność pracy zwiększyła się o imponujące 4.1%, a październikowy indeks IMS Services obrazujący koniunkturę w sektorze usług wzrósł wyraźnie do 60pkt. Nieco rozczarował październikowy raport dotyczący amerykańskiego rynku pracy - liczba nowozatrudnionych w sektorze pozarolniczym (nonfarm payrolls) wzrosła jedynie o 56tys. wobec oczekiwań na poziomie 100tys.