Rynek wciąż bacznie obserwuje przebieg wydarzeń na scenie politycznej. Dzisiaj premier K. Marcinkiewicz rozpoczyna konsultacje z klubami parlamentarnymi, podczas których będzie przekonywał do poparcia swojego rządu. Po negatywnej decyzji Platformy Obywatelskiej oraz SLD rząd mniejszościowy może liczyć jedynie na poparcie Samoobrony, LPR oraz PSL. Wszystkie te ugrupowania zadeklarowały możliwość głosowania za wotum zaufania dla rządu, jednak warunki stawiane przez nie wydają się mało realne do spełnienia. Dlatego też wynik czwartkowego głosowania pozostaje dużą niewiadomą a scenariusz "drugiego rozdania" jest coraz bardziej prawdopodobny. Z drugiej strony ewentualne pójście na ustępstwa wobec partii populistycznych i narodowych z pewnością będzie wiązało się ze zwiększeniem wydatków socjalnych, wzrostem fiskalizmu oraz odejściem od prorynkowej polityki gospodarczej, co jest bardzo złą wróżbą dla złotego.
Dzisiaj premier K. Marcinkiewicz przedstawi program gospodarczy rządu. Uwagę inwestorów przykuje z pewnością kwestia deficytu finansów publicznych, ze względu na spore kontrowersje, jakie pojawiły się wokół tego tematu. Pierwotnie premier deklarował utrzymanie tzw. kotwicy budżetowej, a więc zamrożenie deficytu na poziomie 30 mld zł przez cztery lata. Z kolei minister finansów T. Lubińska przekonywała ostatnio, iż wyższy od zapowiadanego deficyt o 1-2 mld zł. nie powinien być zaszkodzić naszej gospodarce, co wywołało pewną konsternację w środowisku ekonomistów oraz przedstawicieli organów UE. Co prawda w ustawie budżetowej ministra M. Gronickiego zapisano niedobór na poziomie 32.6 mld zł, jednak poczynania rządu w tym zakresie będą swoistym papierkiem lakmusowym. Ewentualne ustępstwa w tej kwestii mogą wyraźnie wpłynąć na dalsze pogorszenie nastrojów na rynku długu i walutowym, wydaje się jednak, iż determinacja premiera w kwestii utrzymania finansów publicznych w ryzach jest wciąż duża i potwierdzenie tego nieznacznie umocni naszą walutę.
Kurs EURPLN wciąż pozostaje powyżej psychologicznej granicy 4.0 zł, i poziom ten powinien skutecznie powstrzymywać spadki na tym rynku. Silnym rejonem oporu są poziomy 4.05 - 4.06 i w najbliższych dniach mogą być ponownie testowane. Na rynku USDPLN wciąż widoczny jest negatywny wpływ umacniania się dolara na światowych rynkach na wartość naszej waluty. Spadek notowań EURUSD do poziomu 1.17 podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej zaowocował wzrostem dzisiejszym wzrostem kursu USDPLN w okolice poziomu 3.44. Wyraźne przełamanie tej granicy będzie bardzo niekorzystnym sygnałem z punktu widzenia złotego i może przyczynić się do jego dalszego, silnego osłabienia.
Tomasz Wronka
X-Trade