Złotówka ma przed sobą bardzo dobrą perspektywę z uwagi na sytuację fundamentalną. Wzrost gospodarczy oraz niska inflacja, nieduży koszt siły roboczej w porównaniu z innymi państwami Europy Zachodniej, powinny w dłuższym terminie przyciągać inwestycje. Poprawa klimatu inwestycyjnego w połączeniu z rozsądną polityką fiskalną i zmniejszeniem kosztów funkcjonowania państwa z pewnością znajdzie odzwierciedlenie w opinii międzynarodowych instytucji przyznających ratingi poszczególnym krajom. Przez kilka ostatnich lat kiedy to dokonywała się transformacja ustrojowa w naszym kraju, kilka bardzo istotnych kwestii dotyczących gospodarki zostało zaniedbanych. Reformy te o wiele łatwiej było by przeprowadzić pod koniec lat 90-tych. Na przeprowadzenie niezbędnych zmian jest jeszcze czas i w długoterminowej perspektywie nasz kraj nie stoi na pozycji straconej. W niedługim czasie zobaczymy jak nowy rząd poradzi sobie z tym problemem.
Dolar w dalszym ciągu wykazuje tendencję do wzrostu notowań. Dzisiejsze dane z rynku nieruchomości w USA okazały się gorsze od oczekiwanych. Tygodniowy raport na temat nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wydaje się mieć nieco mniejszą wagę pomimo mniejszej liczby wniosków niż oczekiwano. Dolar jest dużo silniejszy fundamentalnie niż euro, wobec czego dalsze wzrosty jego wartości są jak najbardziej uzasadnione.