Liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła w tygodniu o 25 tys. i wynosiła 303 tys. Jest najniższa od siedmiu miesięcy. Dane okazały się lepsze niż oczekiwano. Ekonomiści prognozowali, że liczba "nowych bezrobotnych" wyniesie 322 tys. Natomiast liczba rozpoczętych budów domów spadła w październiku w USA o 5,6 proc. i wyniosła w ujęciu rocznym 2,01 mln. Liczba wydanych zezwoleń na budowę spadła o 6,7 proc. do 2,07 mln. Ekonomiści prognozowali, że liczba rozpoczętych budów domów wyniesie 2,07 mln. Opublikowana wartość dynamiki produkcji przemysłowej w USA w październiku wyniosła: +0,9% (prognoza +1,0%). O godzinie 15:25 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1675 dolara.
Sytuacja techniczna na rynku eurodolara w związku z ograniczoną zmiennością pozostaje bez zmian. Notowania w dalszym ciągu poruszają w wyraźnym trendzie spadkowym. Z jednej strony w dalszym ciągu pozostajemy jeszcze w wyraźnym trendzie spadkowym, z drugiej widać jest skomasowaną obronę wsparcia w rejonie ostatnich dołków. Daje to pewne podstawy by sądzić, że zbliżamy się do momentu rozwinięcia pierwszej bardziej zdecydowanej fali wzrostowej. Najbliższe miejsca charakterystyczne to: 1,1640 - wsparcie i 1,1745 - 1,1750 rejon istotnego oporu. Z punktu widzenia strategii intraday wydaje się, że otwieranie długich pozycji w obszarze 1,1645 - 1,1660 jest obarczone znacznie mniejszym marginesem błędu niż w dniu wczorajszym.
RYNEK KRAJOWY
Czwartek zgodnie z założeniami przyniósł ograniczone zmiany wartości naszej waluty. Spokój jaki gościł na krajowym rynku walutowym nie był prawie zupełnie odczuwalny na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Tam główne indeksy po raz pierwszy od dłuższego czasu bardzo przyjemnie zaskoczyły większość inwestorów zwyżkując o ponad 1,8 procent. Bardzo silny wzrost zanotowały również kontrakty futures, które zyskały dzisiaj ponad 3 procent. Sporo więc wskazuje na to, że sentyment do naszych walorów znacznie się poprawił. Na parze EUR/PLN dopiero godziny popołudniowe pokazały powrót kursu w rejon 3,9700, czyli w okolice ostatnich dołków. Na parze USD/PLN z uwagi na stabilną pozycję waluty amerykańskiej na świecie nie doszło do przełamania kluczowego wsparcia na poziomie 3,3800. O godzinie 15:00 jedno euro było warte 3,9705, a dolar 3,3960 złotego.
Technika podpowiada, że sygnałem potwierdzającym powrót na rynek silniejszego złotego przynajmniej w krótkim okresie czasu będzie trwałe pokonanie testowanego już wcześniej wsparcia 3,9800 - 3,9700 na parze EUR/PLN oraz 3,3800 na USD/PLN. Przy obecnym układzie wskaźników i sytuacji polityczno-ekonomicznej w kraju raczej ciężko liczyć się z możliwością osłabienia naszej waluty sygnalizowanym poprzez przełamanie ostatnich szczytów.