Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 18.11.2005 13:57

Ostatnią godzinę notowań rozpoczynamy od poziomu bliskiego minimum sesji. Z

punktu widzenia jedynie dzisiejszych wahań to nic dobrego i być może

przerodzi się to w nowe minimum, ale rozszerzając nieco horyzont to nie jest

to żadna tragedia. Wczorajszy dorobek byków na razie nie jest zagrożony.

Efekt może być taki, że porannych luk na wykresach mieć nie będziemy, ale

Reklama
Reklama

nie zmieni to faktu, że korekta po silnym wzroście cen jest stosunkowo

płytka, co raczej potwierdza moc rynku, a nie słabość jedynie dzisiejszych

wahań. Z 8-9. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama