Nieco niżej popytu doszukiwałbym się w rejonie 3.3150 - 3.33 i jeśli fala przeceny złotego sprzed dwóch tygodni ma być nadal kontynuowana, to ceny nie powinny zejść pod wskazany zakres. Do tych okolic jest miejsce na bezpieczną korektę, która miałaby szanse zbiec się również z aktualną korektą na eurodolarze, czyli ruchem powrotnym w stronę 1.19. Odnośnie oporów, to nadal pozostaje nim rejon 3.45 - 3.46.
EUR/PLN
Na ruchy eurodolara zareagowała wyraźniej jedynie para dolara względem złotego, bowiem na eurozłotym kurs pozostaje w miarę stabilny. Sytuacja pozostaje na tej parze zatem bez zmian, czyli od dołu wsparciem jest poziom 3.95, natomiast od góry 4.03, gdzie znajduje się długoterminowa linia trendu spadkowego. Ostatnie zatrzymanie fali deprecjacji złotego w tym rejonie zawdzięczamy właśnie jej. Można więc zakładać, że wyjście ponad maksima sprzed dwóch tygodni (4.04) przełoży się na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali wzrostowej na tej parze. Jeśli natomiast pierwsze pęknie wsparcie przy 3.95, to liczyć należałoby się nawet z zejściem w stronę minimów z października, czyli 3.85. Pozostaje zatem nadal czekać, aż rynek sam wybierze sobie dalszy kierunek.
PLN BASKET
Nieznaczne umocnienie złotego jest dziś również widoczne na koszyku. Ceny nie zdołały jednak jak na razie przełamać poziomu 3.6620, gdzie znajduje się najbliższe wsparcie, czyli szczyt z października. Jeśli poziom ten zdołałby się wybronić, to aktualne osłabienie koszyka nadal uważać można by jedynie za korektę poprzedniego wzrostu, a tym samym wariant kontynuacji deprecjacji złotego byłby nadal aktualny. Przebicie 3.66 sugerowałoby z kolei pogłębienie spadku w stronę kolejnego poziomu o charakterze popytowym, czyli 3.62. Oporem pozostają okolice niedawnych wierzchołków przy 3.74. Dopiero ich przełamanie świadczyło będzie o zakończeniu aktualnej korekty. Ze względu na to, że okolice wspomnianych wsparć wciąż się trzymają, nadal można sądzić, że popyt ma przewagę, a zatem docelowo większym prawdopodobieństwem cechuje się kontynuacja ostatniej fali osłabienia złotego. Końca aktualnej korekty można by się doszukiwać ze strony zachowania eurodolara, gdy pojawią się oznaki końca ruchu powrotnego do linii szyi 2-letniej formacji RGR.