Sugeruje to, że popyt nadal trzyma rękę na pulsie. Dość wyraźne odreagowanie z tego poziomu uczyniło go tym samym najbliższym wsparciem. Zejście niżej przekładałoby się w obecnej sytuacji na pogłębienie korekty do okolic 3.33. Dalszych impulsów, co do kierunku zmian cen krajowej waluty doszukiwałbym się ze strony eurodolara. Jeśli wspominany w porannym komentarzu ruch powrotny by się zakończył i ceny zeszłyby pod 1.1650, to liczyć należałoby się również z ponownym atakiem na USD/PLN na opór w postaci ostatnich wierzchołków w rejonie 3.45.
EUR/PLN
Nadal spokojnie przebiegają notowania na parze eurozłotego. Wsparciem pozostaje strefa 3.95 - 3.96. Jej przebicie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali umocnienia złotego. Realny wówczas spadek nawet w stronę październikowych minimów, czyli 3.8520. Póki co, umocnienie złotego w ostatnich dniach nadal traktować można jako korektę poprzedniej fali wzrostowej. Istotne dla koniunktury w długim terminie będzie przełamanie okolic ostatnich szczytów przy 4.04, bowiem zatrzymanie w tym rejonie zawdzięczamy obecności długoterminowej linii trendu spadkowego. Można zakładać, że dopiero uporanie się z tym poziomem będzie sygnałem nieco trwalszej tendencji wzrostowej.
PLN BASKET
Równie spokojnie przebiegają notowania koszyka względem krajowej waluty. Udało się jak na razie wyhamować umocnienie złotego z ostatnich dni w rejonie wsparcia przy cenie 3.6622, czyli na poziomie październikowego maksimum, które pokrywa się również z 61,8% zniesieniem ostatniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej 3 listopada. Przełamanie tego poziomu sugerowałoby w tym układzie spadek w stronę 3.62, choć wcześniej wsparcia doszukiwałbym się również w rejonie 3.6520. Jak na razie odbicie z rejonu 3.66 można ocenić pozytywnie. Prawdziwym powodem do zadowolenia dla posiadaczy koszyka byłoby jednak przełamanie niedawnych maksimów przy 3.74, bowiem będzie to sygnał zakończenia aktualnej korekty i pojawienia się kolejnej fali wzrostowej. Minimalnym celem kupujących byłyby wówczas okolice 3.80.