Po raz kolejny można było odnieść wrażenie jakby najwięcej do powiedzenia na naszym rynku mieli inwestorzy z USA, którzy w czwartek ze względu na Święto Dziękczynienia nie byli obecni, a w piątek ich aktywność była prawdopodobnie śladowa. Krajowym inwestorom zależało zaś na utrzymaniu rynku na obecnym poziomie, bez żadnych mocniejszych ruchów. W konsekwencji przez cały dzień rynek poruszał się w niewielkim przedziale, blisko czwartkowych zamknięć. Handel był umiarkowanie aktywny, w trakcie sesji doszło jednak do kilku dużych transakcji akcjami Netii, PKO BP i TPSA. Gdyby nie końcowy fixing, to WIG20 zakończyłby sesję niemal na tym samym poziomie co we czwartek. Duże zlecenia kupna na fiksingu doprowadziły jednak do skokowego wzrostu indeksu o 0,5%. Celem tych zleceń nie było jednak sztuczne podwyższenie wartości indeksu, ale faktyczne kupno akcji - przez niemal całą dogrywkę popyt miał wyraźną przewagę. W konsekwencji kilku dużych zleceń w trakcie sesji oraz aktywnego handlu w trakcie fiksingu i dogrywki, obroty na całym rynku wyraźnie się zwiększyły - do poziomu najwyższego od tygodnia. Spośród dużych spółek przez całą sesję podaż wyraźnie przeważała na PKO BP, relatywnie mocne były natomiast KGHM, Lotos (kurs akcji na nowym historycznym maksimum) i PKN.
W sytuacji technicznej istotnych zmian nie ma. Dzięki mocnemu końcowemu fiksingowi obraz rynku jednak nieco się poprawił. Na wykresie WIG20 utworzyła się świeca z długim dolnym cieniem, zamknięcie sesji wypadło zaś na poziomie najwyższym od tygodnia. Obroty były dosyć wysokie, co przemawia lekko na korzyść strony popytowej. Na wykresie tygodniowym uformowała się druga z rzędu świeca z długim dolnym cieniem - tym razem jednak z niewielkim czarnym korpusem. Mimo wszystko taki układ świec można odbierać lekko optymistycznie. Wskaźniki techniczne zachowują się nieco lepiej. Spadek ponad linią sygnalną wyhamował MACD, ROC odbił się od poziomu zerowego w górę, a oscylator stochastyczny przeciął od dołu linię sygnalną. Takie zachowanie wskaźników, zwłaszcza oscylatora, który zawrócił w górę z okolic strefy wyprzedania, zwiększa szanse na wzrosty na najbliższych sesjach. Pierwszym oporem dla indeksu jest psychologiczne 2500 pkt, następnie lokalny szczyt sprzed tygodnia - 2530 pkt.