Warto bowiem zauważyć, że w rejonie 1.1750 przebiegało dolne ograniczenie około 3-tygodniowego kanału wzrostowego, zatem wyjście cen z niego dołem przybliża nas teraz do testu właśnie okolic 1.1650. Póki co, wsparciem okazał się rejon minimum z poniedziałku, osiągniętego przy 1.1680. Póki zatem kurs wyraźnie nie wróci nad 1.19, nadal liczyć należy się z kontynuacją trendu aprecjacji dolara.
USD/JPY
Swoją siłę dolar potwierdził wczoraj również wobec jena japońskiego. Popytowy impuls, jaki pojawił się na tej parze, zdołał wybić kurs ponad poziom niedawnych maksimów, czyli 120.00 i tym samym byliśmy świadkami pojawienia się kolejnej fali wzrostowej. Obecnie najbliższym oporem, który w zasadzie został już niemal osiągnięty, jest zakres 120.80/90, gdzie znajdują się poziomy docelowe, wynikające z zakresu niedawnych korekt. W obecnej sytuacji (silny trend) to jednak nie opory są ważne, a wsparcia, bowiem to dopiero przełamanie któregoś z nich będzie nas informowało o możliwości chwilowego wyczerpania się potencjału kupujących, a tym samym będzie ostrzeżeniem przed zbliżającą się korektą. Za najbliższy poziom o charakterze popytowym uznałbym rejon 120.00, natomiast jego przełamanie kazałoby liczyć się ze spadkiem w stronę zakresu 118.19/37. Nieco niżej popyt winien być również widoczny przy 117.80. Jak na razie zatem posiadacze amerykańskiej waluty mają na tej parze bezwzględna przewagę w krótkim terminie i dopiero przełamanie pierwszego ze wskazanych wsparć miałoby szansę to zmienić.
EUR/JPY
Presja kupujących nadal widoczna jest na eurojenie. Udało się tu popytowi wyprowadzić ceny nad poziom 141.15, czyli okolice maksimów z początku listopada, skąd zapoczątkowana została silniejsza korekta. Obecnie jednak głównym problemem byków jest poziom 141.57, gdzie znajduje się wielokrotnie już wspominany poziom szczytu z grudnia 2004r. W godzinach nocnych poziom ten został już nawet przetestowany, ale na razie kurs trzyma się tuż pod nim. Wygląda zatem na to, że potrzebny byłby jakiś silniejszy impuls. Co jednak ważne, eurojen zmniejszył swoją krótkoterminową korelację z eurodolarem, a więc ewentualne umocnienie dolara do euro nie powinno skutkować od razu odwrotem eurojena spod oporu. Para ta skupia się obecnie bardziej na słabości jena względem dolara i stąd doszukiwałbym się obecnie siły eurojena. Jeśli chodzi o najbliższe wsparcia, to jest nim około 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 141.00. Można zakładać, że jej przebicie będzie już pierwszym sygnałem, że ze skutecznym atakiem na szczyt będzie trzeba jeszcze nieco poczekać i zanim zostanie on faktycznie przełamany, na rynku pojawi się korekta. O ile okolice 141.00 stanowią najbliższe wsparcie, to nieco silniejszego poziomu o charakterze popytowym spodziewałbym się w rejonie 138.50, gdzie znajduje się już kilkumiesięczna linia trendu wzrostowego. Do jej okolic nadal przewagę mają posiadacze europejskiej waluty i tym samym spodziewać należy się docelowo kontynuacji trendu wzrostu jej wartości.