Sygnałem do jej zakończenia byłoby dynamiczne przełamanie listopadowych dołków na poziomie 1.1640. Przy cenie 1.19 znajduje się bowiem przełamana linia szyi 2-letniej formacji RGR, a zatem póki ceny oscylują pod jej poziomem, posiadacze dolara w dalszym ciągu mają przewagę. Obecnie jej podażowe znaczenie wzmocnione jest również poziomem około 3-miesięcznej linii trendu spadkowego. Można zatem założyć, że poważniejszym sygnałem nieco większych kłopotów z kontynuacją aprecjacji dolara, byłoby ponowne wyjście cen ponad 1.19. Jak na razie nadal większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant umocnienia dolara.
USD/JPY
O ile na eurodolarze osłabienie amerykańskiej waluty jest dość dobrze widoczne, o tyle w przypadku dolarjena przecena dolara jest ponownie nieco ignorowana i tutaj skala korekty wydaje się symboliczna. Tradycyjnie już pojawiły się kolejne, nowe maksima trendu wzrostowego. W przypadku tej pary sytuacja pozostaje zatem bez żadnych zmian, czyli rynek jest bardzo silny, a trend wzrostowy kontynuowany. W takim układzie warto jedynie baczniej przyglądać się wsparciom, bowiem to przekroczenie któregoś z nich będzie już ostrzeżeniem dla posiadaczy dolara, że presja kupujących zaczyna słabnąć. Najbliższym poziomem o charakterze popytowym jest w krótkim terminie cena 120.00. Nieco niżej kupujących spodziewać można się również przy poziomie 118.00 - 118.37.
EUR/JPY
Bardzo ciekawie zrobiło się natomiast w przypadku eurojena. Początek tygodnia przyniósł tu dość dynamiczne zmiany, ale co więcej, są to zmiany mające już swoje wyraźne implikacje w średnim, a nawet długim terminie. Wielokrotnie wspominałem o roli zakresu oporu 141.15/57. Przełamanie bliższego poziomu miało kończyć miesięczny ruch powrotny po wybiciu z kilkumiesięcznego kanału spadkowego, natomiast cena 141.57 to szczyt z grudnia 2004r, stanowiący niejako filtr dla sygnału kupna. Teraz obydwa poziomy mamy już wyraźnie za sobą i kurs jak na razie doszedł do 142.20. Sytuacja posiadaczy długich pozycji na tej parze wydaje się zatem bardzo korzystna. Minimalnym zasięgiem wzrostu winien być ruch w kierunku 143.40, gdzie znajduje się 161,8% wysokości listopadowej fali korekcyjnej. Jeśli chodzi o wsparcia, to teraz ich rolę pełnią wcześniejsze opory, czyli zakres 141.15/57. Póki kurs będzie się znajdował nad tym rejonem, wybicie uznawać należy za aktualne. Dopiero ewentualny powrót pod ten zakres miałby szansę zaniepokoić posiadaczy europejskiej waluty.