Na rynku mówi się o tym, że zakupy dolarów w dużym stopniu pochodzą ze strony japońskich inwestorów, którzy to sukcesywnie zwiększają swoje zaangażowanie w lepiej oprocentowane, światowe waluty. Zainteresowanie zielonymi, to również wynik zbliżającego się posiedzenia FED (13 grudnia), na którym stopy w USA powinny zostać podniesione po raz 13-ty z rzędu o 25 pkt bazowych do poziomu 4,25 proc. Dodatkowo po opublikowanych w ostatnim okresie, lepszych danych z USA prawdopodobieństwo zmiany języka komunikatu towarzyszącego tej decyzji jest znikome. Patrząc na zwyżki dolara nie należy zapominać o tym, że do Stanów Zjednoczonych cały czas wracają środki finansowe na podstawie Homeland Investment Act.
Na środę nie zaplanowano publikacji ważniejszych danych makroekonomicznych zarówno z USA jak i z Eurolandu. Jedynie o godz. 20:00 przedstawione zostaną te o akcji kredytowej amerykańskich konsumentów za październik.
Bank Australii pozostawił dziś poziom stóp procentowych niezmieniony (5,5 proc.). Z kolei wszystko wskazuje na to, że Bank Nowej Zelandii podniesie je o 25 pkt bazowych do 7,25 proc.