Piszę tylko po to, by dać sygnał, że jeszcze nie zasnąłem. Tak, cały czas
obserwuję notowania. Odnoszę wrażenie, że dla niektórych ma to znamiona
masochizmu, ale zapewniam, że wrażenia są mało przyjemne. Cały czas idziemy
w bok. Konsolidacja rozpoczęta godzinę przed południem cały czas powoli się
kreśli. Nie dzieje się nic, co byłoby godne choćby wzmianki. Nawet