Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Rynek eurodolara od wczoraj wpadł w konsolidację o bardzo niewielkim zakresie. Jej ograniczenia to obecnie 1.1704/34. Biorąc pod uwagę poprzedzający ją, silniejszy spadek z wczorajszych, porannych godzin handlu, można tu mówić o czymś na kształt formacji prospadkowej flagi. Sugerowałoby to tym samym, że w przypadku wybicia się z podanego zakresu dołem, dolar winien się wówczas umocnić do niedawnych minimów, czyli 1.1640.

Publikacja: 08.12.2005 07:34

Jeśli spojrzymy na rynek nieco z dystansu, to obecne wahania w zasadzie nic nowego do technicznej sytuacji nie wprowadzają, czyli mamy ciąg dalszy konsolidacji pomiędzy 1.1640 - 1.19, natomiast dopóki ceny przebywają w jej zakresie (czyli de facto pod poziomem przełamanej linii szyi 2-letniej formacji RGR), dopóty nadal posiadacze dolara mają w średnim terminie przewagę.

USD/JPY

Na dolarjenie wspomniałem wczoraj o kształtującym się kanale spadkowym. Jak na razie jego górne ograniczenie pozostaje nadal aktywne jako opór i jak dotąd nie udało się kupującym przeprawić ponad ten poziom. Aktualnie zakres kanału to 120.40 - 121.10 i można go interpretować również jako kanał korekcyjny formacji flagi. Jest on bowiem poprzedzony nieco silniejszą, zeszłotygodniową falą wzrostową. Wybicie się z niego górą winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji dolara. Jeśli chodzi o wsparcia, to w przypadku wybicia się ze wspomnianego kanału dołem (załamanie flagi) liczyć należałoby się z pogłębieniem korekty do poziomu przynajmniej kolejnego, najbliższego wsparcia, czyli 119.93. Jeśli również ono nie zdołałoby utrzymać podaży, to spadek ma szansę się przedłużyć w stronę 118.37, czyli poziomu, z którego zeszłotygodniowy wzrost został zapoczątkowany. Póki jednak ceny nie wybiły się ze wspomnianego kanału dołem, nadal posiadaczom długich pozycji przypisywałbym większe szanse na sukces.

EUR/JPY

Bardzo negatywne sygnały pojawiły się na parze eurojena w ostatnich godzinach handlu. Kurs powrócił do poziomu przełamanego szczytu z grudnia ur. przy 141.57. W pierwszym podejściu wsparcie zostało wybronione i doszło do wzrostowego odreagowania z jego poziomu. Niestety udało się już niedźwiedziom doprowadzić do ponownego testu, który tym razem nie był już dla posiadaczy długich pozycji udany i kurs spadł pod wspomniany poziom. Co więcej, przełamana została tym samym również przyspieszona, miesięczna linia trendu wzrostowego, co niejako również zwiększa negatywną wymowę. Obecnie ostatnim dla byków ratunkiem w krótkim terminie wydaje się poziom 141.15, czyli szczyt wyznaczony na początku listopada. Jeśli również on nie zdołałby zatrzymać sprzedających, to liczyć należałoby się ze spadkiem cen w stronę 138.85, gdzie obecnie znajduje się średnioterminowa, kilkumiesięczna linia trendu. Oporem pozostaje aktualnie poziom maksimum z ostatnich dni, czyli 142.79.

Reklama
Reklama

GBP/USD

O ile na eurodolarze jest w ostatnich godzinach bardzo spokojnie, o tyle w przypadku funta względem amerykańskiej waluty jest już nieco bardziej nerwowo. W ostatnich dniach mamy tu dość chaotyczne ruchy w zakresie 1.73 - 1.7450. Warto zauważyć, że zeszłotygodniowa, relatywna siła funta zdaje się obecnie już nieco słabnąć. Przyczyny dopatrywać można się w obecności około 3-miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest na poziomie właśnie 1.7450. Jej przełamanie miałoby szansę zmienić już krótkoterminowy układ sił na tej parze i tym samym otwarta zostałaby droga do wyznaczenia jakieś nieco większej korekty ostatniej fali aprecjacji dolara z listopada. Póki co, wzrost nie zdołał przełamać poziomu 50% zniesienia (1.7475), a zestawiając to z przebywaniem cen pod wspomnianą linią trendu, osłabienie dolara zapoczątkowane w drugiej połowie listopada nadal można uważać za jedynie korekcyjne. Kluczowym w średnim terminie wsparciem wydaje się 1.7050, czyli listopadowy dołek. Jego przekroczenie sugerowałoby już zakończenie około miesięcznej korekty i winno tym samym stanowić impuls do wyznaczenia kolejnej fali umocnienia dolara. Jak na razie, droga do tego wsparcia jest jeszcze daleka.USD/CHF

Na dolarze względem franka mamy w krótkim terminie podobną sytuację, jak w przypadku eurodolara. Tutaj również pojawiła się wczoraj od rana nieco silniejsza fala umocnienia amerykańskiej waluty (wspominałem wówczas o 2-dniowej formacji podwójnego dna). Sytuacja do eurodolara jest o tyle podobna, że fala umocnienia dolara nie zakończyła się szybką realizacją zysku, natomiast mamy do czynienia ze stabilizacją w górnym rejonie ostatnich wahań. Ta niewielka konsolidacja, widoczna tu od wczoraj, pozwoliła na utworzenie symetrycznego trójkąta, który w tym układzie sugerowałby tworzenie formacji prowzrostowej chorągiewki. Jego zakres to aktualnie 1.3120 - 1.3250. Jak widać, miejsca na dalsze oscylacje jest niewiele, a upływający czas powoduje, że będzie się go robiło jeszcze mniej, zatem można się spodziewać, że niebawem będziemy świadkami jakiś wyraźniejszych rozstrzygnięć. W aktualnej sytuacji preferowane wydaje się wybicie górą, czyli kontynuacja aprecjacji amerykańskiej waluty. Wzrost, który z chorągiewki wynika, winien przełamać już poziom 3-tygodniowej linii trendu spadkowego, która obecnie znajduje się przy 1.3190, a z kolei ten sygnał poprawiałby już znacznie pozycję posiadaczy dolara, bowiem można by się docelowo liczyć z testem górnego ograniczenia aktualnej, miesięcznej już konsolidacji, które wyznaczone jest przy 1.3284. Poziom ten pod względem wagi jest analogiczny z 1.1640 na eurodolarze i 1.7050 na cable. Jeśli chodzi o krótkoterminowe wsparcia, to popytu doszukiwałbym się przy 1.3108 oraz 1.3034.

Z publikacji makroekonomicznych z USA mamy dziś w kalendarzu jedynie cotygodniowe dane dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekuje się 315k nowych wniosków. Jeśli chodzi o informacje spoza USA, to w południe dowiemy się, jaka była październikowa produkcja przemysłowa w Niemczech. Szacuje się jej wzrost o 0,5%. Godzinę później poznamy również decyzję Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych. Oczekuje się pozostawienia ich na niezmienionym poziomie, czyli 4,5%.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama