Na razie poziom szczytu z ubiegłego poniedziałku nie został pokonany. Piszę,
na razie, bo w sumie wszystko jest możliwe. Trzeba jednak pamiętać, że takie
rekordy nie mają większego znaczenia. Owszem trend jest kontynuowany, ale
przy takim stylu trzeba się bardziej obawiać problemów z brakiem popytu niż
radować z nowych szczytów. TVN24 znowu trąbi o rekordach, które pozostają