Po pierwsze w październiku zagraniczni inwestorzy zwiększyli swoje zaangażowanie w amerykańskie aktywa, aż o 106,8 mld USD. Na rynku oczekiwano, że zwyżka wyniesie ok. 75 mld USD. Po drugie produkcja przemysłowa w listopadzie wzrosła o 0,7 proc. (prognozowano +0,5 proc.), po 1,3 proc. zwyżce w październiku. Po trzecie bardzo dobry odczyt w grudniu (28,7) zanotował indeks NY Empire State. Dodatkowo w tym samym miesiącu do 12,6 wzrósł indeks Philadelphia FED. Dane o inflacji za listopad (spadek CPI m/m o 0,6 proc. i wzrost inflacji bazowej m/m o 0,2 proc.) nie odbiegały w większym stopniu od prognoz i pozostały bez większego wpływu na rynek.

Podczas pierwszych godzin piątkowego handlu europejska waluta zdołała odrobić część strat. Kurs EUR/USD zwyżkował do 1,1980. Rynek skupił się w oczekiwaniu na publikowane przed południem dane z Niemiec (10:00) o indeksie Ifo za grudzień (prognoza 98,2 wobec 97,8) oraz te ze strefy euro (11:00) o inflacji za listopad (prognoza 2,4 proc. r/r wobec 2,5 proc.), a także na te przedstawione o godz. 14:30 z USA o deficycie na rachunku obrotów bieżących za III kwartał (prognoza 204,6-204,8 mld USD wobec 195,7 mld USD). Jak widać według analityków deficyt C/A ma być rekordowo wysoki.