Ostatnie sesje powinny już wszystkich przekonać, że nie można teraz
prognozować zachowania rynku z sesji na sesję. Grudzień na giełdach jest
dość specyficznym miesiącem i rządzi się swoimi prawami. Wystarczy
przypomnieć, że w czwartek z rana robiliśmy nowe szczyty hossy, by potem
zakończyć notowania kontraktów aż 25 pkt. spadkiem wobec środowego