Rynek kasowy otworzył się plusie, ale szybko powrócił poniżej poziomu odniesienia, co na terminowym dało impuls dla spadku. Kiedy indeks odbił do góry kontrakty ruszył w ślad za nim, jednak zwyżka nie dotarła do wcześniejszych szczytów. Kolejna przecena przyniosła przebicie poprzedniego minimum. Popyt pojawił się tuż ponad ważnym wsparciem na 2577 pkt. skąd doszło do kolejnego odbicia. Nie zmieniło ono jednak obrazu rynku i na godzinę przed końcem miał miejsce następny mocny atak na powyższą barierę. W tym czasie doszło mocny skok do góry wykonał jednak indeks, co nie tylko zmotywowało na kontraktach popyt do obrony, ale też do zainicjowania wyraźnej zwyżki. Kurs wyszedł na plus, ale po przebiciu porannych maksimów doszło do osłabienia. W ostatnim minutach sytuacja uspokoiła się i zapanowała względna stabilizacja. Sesja zakończyła się w rezultacie niewielkim wzrostem.
Sesja upływająca pod znakiem niewielkiej zmienności i małej aktywności nie była wstanie w poważniejszym stopniu zmienić sytuacji. Lekko pozytywnym elementem jest skuteczna obrona ważnego wsparcia jakie znajduje się na linii trendu wzrostowego z końca października. Przy obecnych poziomach kursu ryzyko kolejnych ataków nadal jest jednak duże. Biorąc pod uwagę, że aktualnie granica ta znajduje się tuż powyżej ostatniego zamknięcia, bo na wysokości ok. 2589 pkt., chcąc ją ponownie utrzymać, popyt będzie miał dużo trudniejsze zadanie niż w piątek. Większe zmiany nie zaszły także w układzie wskaźników, który sugeruje ostrożność. %R powrócił wprawdzie do strefy wykupienia, ale na większości wskaźników aktualne pozostały sygnały sprzedaży. W niektórych przypadkach, jak np. CCI ich wagę wzmacniają także negatywne dywergencje. Podobny układ powstał także na ROC. W tych warunkach trudno więc będzie o kontynuację wzrostów w najbliższych dniach, a przebicie linii trendu może zapowiadać wyraźniejszą korektę. Kolejne wsparcia znajdują się w strefie 2547-2561 pkt.