Wskazuje się, że dane te mogą mieć wpływ na środową decyzję RPP w sprawie poziomu stóp procentowych. Póki co, większość obserwatorów rynku nie spodziewa się zmian ceny pieniądza na najbliższym posiedzeniu. Techniczna sytuacja dolara do złotego pozostaje w krótkim terminie bez większych zmian. Zeszłotygodniowe osłabienie krajowej waluty nie zdołało przełamać żadnego, ważniejszego oporu, a tym samym przewaga nadal leży po stronie posiadaczy krajowej waluty i trend jej aprecjacji ma nadal szansę być utrzymywany. Przypomnę, że obecnie pierwszym powodem do niepokoju wśród posiadaczy złotego mógłby być powrót cen ponad poziom 3.24, czyli ponad miesięczną, przyspieszoną linię trendu spadkowego. Póki kurs oscyluje pod jej poziomem, nadal kontynuacja spadku wydaje się bardziej prawdopodobna. Wsparcia doszukiwać należy się oczywiście w rejonie ostatnich minimów, jakie zostały tu ustanowione w zeszłym tygodniu, czyli 3.1750. Ich przełamanie winno doprowadzić do testu rejonu wrześniowych dołków na 3.11. Nieco wyżej wsparcia doszukiwać można się również w okolicy 3.1350.
EUR/PLN
Nieco bardziej skomplikowała się sytuacja na eurozłotym. O ile w przypadku poprzedniej pary nie pojawiły się żadne, poważniejsze zagrożenia dla posiadaczy krajowej waluty, o tyle tutaj zeszłotygodniowe osłabienie złotego doprowadziło już do wyraźnego przełamania miesięcznej linii bessy przy 3.85, a tym samym można już mówić o sygnale wyczerpywania się miesięcznego potencjału spadkowego. Obecnie poziom 3.85 stał się wsparciem. W aktualnej sytuacji dopiero wyznaczenie nowych minimów, czyli spadek pod rejon 3.8050, byłoby tożsame z kontynuacją trendu aprecjacji złotego. Warto pamiętać, że obecnie przełamana w zeszłym tygodniu linia bessy znajduje się na poziomie ok. 3.84, a zatem umocnienie złotego w tym kierunku uznać będzie można jedynie za ruch powrotny do przełamanej linii bessy. Dopiero wyraźny powrót pod jej poziom byłby sygnałem fałszywego wybicia i tym samym winien zachęcić ponownie do kupna krajowej waluty. Oporem natomiast pozostaje rejon 3.8750 - 3.8830. Wyjście wyżej dawałoby szansę na wzrost do poziomu 3.93.
PLN BASKET
Mniej więcej podobna sytuacja ma miejsce na koszyku względem krajowej waluty. Co jednak ciekawe, tutaj dzisiejsze umocnienie krajowej waluty przełożyło się już na powrót cen pod poziom linii trendu spadkowego, a tym samym można się spodziewać zwiększenia presji popytowej na krajową walutę (również pułapka wybicia ponad miesięczną linię trendu spadkowego). Wspomniałem jednak w tygodniowym komentarzu, że wiarygodność sygnału jej przełamania była już i tak podważona, bowiem nie wywołało to znaczącej reakcji, natomiast linia trendu przekroczona została w zasadzie ruchem horyzontalnym. Obecnie najbliższego poziomu oporu spodziewać można się zatem przy piątkowych maksimach w rejonie 3.5550, natomiast wyjście wyżej winno się przełożyć na aprecjację koszyka w kierunku 3.5800/50. Wsparciem jest natomiast rejon 3.5150 oraz niżej również rejon zeszłotygodniowych minimów przy cenie 3.4934. Ich przekroczenie przekładałoby się na pojawienie kolejnej, silniejszej fali spadkowej.