Wyraźnie widać, że pomimo zmniejszającej się płynności związanej ze zbliżającym się okresem świątecznym inwestorzy delikatnie zwiększają swoje zaangażowanie w amerykańską walutę. Powodem takich ich działań zdaje się być wiara w to, że publikowane w tym tygodniu dane makro z USA pokażą pozytywny obraz amerykańskiej gospodarki, a to z kolei zwiększy pole do dalszych podwyżek poziomu stóp procentowych przez FED. Już dziś o godz. 14:30 poznamy te dotyczące stanu rynku nieruchomości. Zdaniem analityków liczba nowych inwestycji budowlanych w listopadzie wzrosła do 2,017/20 mln z 2,014 mln w październiku. Z kolei liczba pozwoleń na te inwestycje spadła do 2,092 mln z 2,103 mln. Warto pamiętać jednak o tym, że na tą samą godzinę zaplanowano przedstawienie innych bardzo ważnych z punktu widzenia FOMC informacji. Według prognoz ceny produkcji sprzedanej przemysłu w listopadzie spadły o 0,5 proc. m/m, a po odjęciu mocno zmiennych cen żywności i energii wzrosły o 0,2 proc. m/m. Dodatkowo przed południem napłyną dane ze strefy euro o bilansie handlowym za październik, ale wydaje się, że akurat ta ostatnia "figura" nie będzie miała większego wpływu na rynek.

W ciągu najbliższych godzin nie należy oczekiwać większych zmian na rynku. Kurs EUR/USD powinien konsolidować się w zakresie 1,1960-1,2020.