Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajsze popołudnie przyniosło bardzo wyraźne umocnienie dolara względem euro. Przyczyn doszukiwałbym się przede wszystkim w podstawach technicznych. Wspomniałem wczoraj o kształtującej się, około tygodniowej formacji trójkąta. Ceny docelowo miały się z niego wybić górą. Stało się inaczej i kierunek wybicia okazał się sprzyjać posiadaczom amerykańskiej waluty.

Publikacja: 21.12.2005 07:58

Fala spadkowa była na tyle silna, że niemalże z marszu przełamane zostało najbliższe wsparcie przy 1.1907, a dopiero poziom ok. 1.1847 (lokalny szczyt sprzed dwóch tygodni) zdołał chwilowo zatrzymać podaż. Wczorajszym wybiciem dołem z formacji krótkoterminowo posiadacze euro stracili swoją przewagę i można obecnie mówić o próbie trwalszego powrotu do rejonu 1.1640 - 1.19. Najbliższego oporu spodziewać się obecnie można przy cenie 1.1907, natomiast wsparciem będzie rejon wczorajszego minimum na poziomie 1.1838. Jego przekroczenie winno się przełożyć na pogłębienie korekty.

USD/JPY

Umocnienie dolara widoczne było również względem jena, jednakże tutaj jego skala była zdecydowanie mniejsza. Udało się jedynie kupującym wejść na nieco wyższy poziom, czyli przełamać strefę oporu przy 116.70/84. Obecnie kolejnym oporem będzie cena 117.68 oraz okolice 118.75, natomiast rejon 116.70/84 stał się teraz krótkoterminowym wsparciem. Aktualnie można mówić o próbie wygenerowania korekty ostatniej fali przeceny dolara. Nie jest ona jednak groźna, bowiem pierwsze, ważniejsze zniesienie 38,2% znajduje się przy cenie ok. 117.75. Skala korekty świadczy zatem o nadal utrzymującej się przewadze posiadaczy jena. Silnym wsparciem będzie teraz kilkudniowa konsolidacja z przełomu ostatniego i obecnego tygodnia, która zawiera się mniej więcej w zakresie 115.50 - 116.70. Jej przekroczenie winno wywołać kolejną falę spadku wartości dolara.

EUR/JPY

Wczorajszy dzień przełożył się na eurojenie na zwiększenie korelacji z zachowaniem eurodolara i europejska waluta została przeceniona na tych dwóch parach. Co ciekawe, również w tym przypadku można było mówić o formacji sugerującej możliwość umocnienia europejskiej waluty (trójkąt zwyżkujący), ale ceny wybiły się z niego dołem. Tutaj jednak skala spadku kursu było nieco mniejsza i rynek nie doszedł nawet do poziomu zeszłotygodniowego dołka, wyznaczonego przy cenie 138.18, który jest obecnie najbliższym wsparciem. Aktualnie najbliższym oporem jest cena 140.00 i można zakładać, że jej przekroczenie przełoży się na kontynuację korekty ostatniej fali spadkowej w stronę rejonu 141.15/26. Do poziomu 140.00 nadal należy zakładać utrzymywanie krótkoterminowej przewagi przez posiadaczy jena, co z kolei oznacza, że większym prawdopodobieństwem w dalszym ciągu cechuje się wariant spadkowy.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wczorajszy impuls aprecjacji dolara był także widoczny na funcie względem amerykańskiej waluty, jednakże tutaj, podobnie jak w przypadku dolarjena, ruch nie był bardzo znaczący. Wczoraj wspomniałem o możliwości ukształtowania formacji klina zniżkującego, który miał być zapowiedzią dalszego wzrost wartości brytyjskiej waluty. W godzinach przedpołudniowych faktycznie pojawiła się próba wybicia z niego cen górą, jednakże ograniczenie formacji zadziałało i od tego miejsca to dolar zaczął się umacniać, doprowadzając w konsekwencji do poważnego naruszenia ograniczenia dolnego. W zasadzie można już mówić o załamaniu formacji klina na tej parze i jako opór można obecnie traktować jej górne ograniczenie, czyli po prostu kilkudniową linię trendu spadkowego, która działa teraz podażowo w rejonie 1.7650. Warto zauważyć, że wczorajszy spadek zatrzymał się tu na 38,2% zniesieniu ostatniej, około 3-tygodniowej fali wzrostowej, co tym samym nadal daje jakieś szanse bykom na powrót do trendu wzrostowego. Warunkiem byłoby obecnie jednak przełamanie wspomnianych okolic 1.7650. Dopiero wówczas będzie można myśleć o testowaniu 1.78. W przypadku pogłębienia aktualnej korekty, kolejnego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.7450.USD/CHF

Na dynamiczne umocnienie dolara względem euro równie silnie zareagowała para dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj jednak były ku temu podstawy, bowiem rynek w zeszłym tygodniu ukształtował formację odwróconej RGR, która właśnie stanowiła zapowiedź umocnienia dolara. Warto jednak zauważyć, że zasięg wzrostu z niej wynikający (1.3080) został tu zrealizowany niemalże jednym ruchem, a tym samym największy potencjał aprecjacyjny amerykańskiej waluty uległ obecnie wyczerpaniu. Aktualnie oporem jest cena 1.3108/30, natomiast krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.3067 (zadziałało ono już w godzinach nocnych). Jak na razie zatem krótkoterminowi posiadacze amerykańskiej waluty zdają sobie radzić dobrze, natomiast pierwszym sygnałem osłabienia byłoby przełamanie wspomnianych okolic 1.3067.

Dzisiejszy dzień przyniesie również kilka publikacji makroekonomicznych. Najważniejszą na rynku krajowym będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej o wysokości stóp procentowych. Poniedziałkowe, bardzo dobre dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej w listopadzie w zasadzie rozwiały już wszystkie wątpliwości i obecnie nikt nie spodziewa się zmiany ceny pieniądza na aktualnym posiedzeniu. Stopy pozostaną zatem na poziomie 4,5%. Oprócz decyzji RPP mamy dziś jeszcze garść informacji z rynku amerykańskiego, a będą to dane o dynamice PKB w III kwartale. Są to już jednak dane ostateczne (spodziewane są na poziomie 4,3%), zatem nie powinny się przełożyć na jakiś większy ruch cen na rynku walutowym. Oprócz PKB zapoznamy się również z deflatorem (miernik inflacji) w 3 kwartale. Prognozy mówią o odczycie na poziomie 3%. O 16.30 dostaniemy jeszcze tradycyjnie cotygodniowe dane dotyczące poziomu zapasów paliw.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama