Pierwsze wzrosły o 0,3 proc. i były niższe niż oczekiwano (+0,4 proc.), a drugie poszły w górę o 0,3 proc. i pokryły się z prognozami. Niestety dla dolara bazowa wartość deflatora PCE wzrosła tylko o 0,1 proc. wobec prognozy na poziomie +0,2 proc. W takich warunkach pole do dalszych podwyżek stóp procentowych przez FED ponownie uległo zmniejszeniu. Zielony otrzymał także cios ze strony członka banku centralnego USA. Jeffrey Lacker podkreślił, że FOMC po zmianie "języka" komunikatu jest coraz bliżej końca procesu zacieśniania polityki pieniężnej. Inne publikowane tego dnia dane o: nowych zamówieniach w przemyśle w strefie euro oraz "tygodniowym bezrobociu" i wskaźnikach wyprzedzających w USA zgodnie z oczekiwaniami nie miały większego wpływu na rynek.

Pierwsze godziny piątkowego handlu nie przyniosły większych zmian na. Kurs EUR/USD skonsolidował się w 20 pkt. zakresie 1,1865-1,1885. Sprzyjał temu po pierwsze fakt zamknięcia rynku japońskiego (święto - Urodziny Cesarza), a po drugie marazm związany z rozpoczynającymi się jutro trzydniowymi Świętami Bożonarodzeniowymi. Inwestorzy oczekują na publikowane po południu dane z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku za listopad, nastrojach konsumentów za grudzień oraz sprzedaży nowych domów za listopad. Podczas dzisiejszej sesji notowania europejskiej waluty do dolara powinny konsolidować się w zakresie 1,1840-1,1910.