Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia na rynku walutowym zaczął się w świątecznej atmosferze. Niewielka zmienność, jak i płynność wskazywały, że inwestorzy raczej nie są zainteresowani handlem. Eurodolar porusza się od wczoraj w dość wąskim paśmie wahań w rejonie 1.1830/70. Jest to zatem niejako kontynuacja oscylacji cen z drugiej połowy ubiegłego tygodnia, gdzie kurs utknął w zakresie 1.18 - 1.19.

Publikacja: 27.12.2005 07:54

Obecnie można zatem zakładać, że wybicie poza ten rejon miałoby szanse zachęcić do nieco większego zainteresowania i tym samym kontynuacji ruchu. Przełamanie wsparcia przy 1.18 winno sprowadzić kurs w stronę okolic 1.1740, natomiast ponowne wyprowadzenie cen nad 1.1900/10 kazałoby się spodziewać osłabienia amerykańskiej waluty w kierunku 1.20. Póki zatem tkwimy we wspomnianym zakresie, na rynku powinno być spokojnie i nie należy się spodziewać jakiś większych atrakcji.

USD/JPY

Równie spokojnie tydzień zaczęli inwestorzy na parze dolarjena. Tutaj wahania odbywały się w zakresie 116.00 - 116.50, jednakże podczas ostatnich godzin widać już nieco bardziej wyraźne umocnienie dolara. Aktualnie oporem o krótkoterminowym charakterze jest zakres 117.63/68. Jego sforsowanie winno się przełożyć na kontynuację wzrostu wartości amerykańskiej waluty w stronę 118.34/44. Rozpoczęcie tygodnia z okolic 116.00 może być tu uznawane jako próba ukształtowania kilkudniowej formacji podwójnego dna. Jest ona co prawda nieco ułomna, bowiem między dołkami jest luka rzędu 50 pips, ale można zakładać, że przekroczenie zeszłotygodniowego wierzchołka przy 117.63 ma szansę stać się impulsem do pogłębienia korekty dynamicznego spadku wartości dolara sprzed dwóch tygodni, a nawet doszukiwać należałoby się tu próby ponownego testu grudniowych maksimów tym bardziej, że w średnim terminie (patrz komentarz tygodniowy) trend aprecjacji dolara jest jak najbardziej aktualny, zatem próba skierowania się teraz na nowe maksima nie byłaby niczym dziwnym. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 116.00 oraz nieco niżej również przy 115.50. Jego przełamanie sugerowałoby pogłębienie korekty średnioterminowego wzrostu i liczyć należałoby się z testowaniem dość istotnego (w średnim terminie) zakresu wsparcia w rejonie 114.00 - 115.00.

EUR/JPY

Mniej więcej podobna sytuacja miała w krótkim terminie miejsce na parze eurojena. Tutaj również początek tygodnia zaczęliśmy bardzo spokojnymi wahaniami, natomiast ostatnie godziny przyniosły już nieco bardziej dynamiczną przecenę japońskiej waluty. Na tej parze jest to jednak zdecydowanie zasługą niewielkiej formacji podwójnego dna, jaka została od wczoraj utworzona. Obecnie głównym oporem w krótkim terminie, analogicznie do poprzedniej pary, są okolice zeszłotygodniowego szczytu. Wyznaczony on został przy cenie 140.02 i jego przekroczenie sugerowałoby pogłębienie korekty dynamicznej fali aprecjacji jena sprzed dwóch tygodni. Kolejnych oporów spodziewać należałoby się wówczas w okolicach 140.60 oraz 141.25. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to pozostają nimi wczorajsze minima (nota bene pokrywające się mniej więcej z dołkami z listopada) przy cenie 137.55. Ich przełamanie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali umocnienia japońskiej waluty.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Dolar pozostaje również mocny względem brytyjskiej waluty. Chociaż nowy tydzień nie przyniósł jeszcze jakieś bardziej wyraźnej, nowej fali wzrostu wartości dolara, to trzymamy się cały czas w dolnym rejonie wartości z ostatnich dni, czyli obecnie przy 1.73. Przypomnę, że nieco wyżej (1.7340) zlokalizowane było ostatnie, 61,8% zniesienie fali umocnienia dolara, zapoczątkowanej jeszcze pod koniec listopada. Jego trwałe przekroczenie oznacza zatem, że rynek teoretycznie powinien skorygować cały, poprzedni wzrost, czyli spodziewać należałoby się umocnienia dolara w stronę 1.7050. Ponieważ krótkoterminowy trend sprzyja obecnie posiadaczom amerykańskiej waluty, należałoby się spodziewać jego utrzymania. Pierwszym zwiastunem wyczerpywania się potencjału spadkowego będzie przełamanie któregoś z najbliższych oporów, a takiego doszukiwałbym się przy cenie 1.7450. Póki zatem kurs trzyma się poniżej, liczyć można się z utrzymywaniem przewagi przez posiadaczy amerykańskiej waluty.USD/CHF

Bardzo spokojnie przebiegają również dotychczasowe notowania na parze dolara względem szwajcarskiej waluty. W drugiej połowie ubiegłego tygodnia ich zakres zaczął się zawężać, czego efektem było ukształtowanie formacji symetrycznego trójkąta. Obecnie jego wymowa sprzyja posiadaczom amerykańskiej waluty. Ograniczenia formacji to aktualnie 1.3130 - 1.3150. Co więcej, górne ograniczenie pokrywa się również z ponad miesięczną linią trendu spadkowego, a zatem można zakładać, że przełamanie rejonu 1.3150 winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej, silniejszej fali wzrostu wartości dolara. Krótkoterminowy trend również sprzyja tu posiadaczom amerykańskiej waluty. Pierwszym sygnałem mogącym zmienić ten układ sił byłoby wybicie się z formacji trójkąta dołem. Póki co, sytuacja nadal sprzyja kontynuacji wariantu wzrostowego.

Pod względem publikacji makroekonomicznych bieżący tydzień nosi wszelkie znamiona, aby go nazwać świątecznym. Na rynku nie będzie praktycznie żadnych, ważniejszych publikacji. Pierwsze dane dostaniemy dopiero jutro, a będzie to indeks zaufania podawany przez Conference Board. Na dziś nie zaplanowano żadnych danych. Skoro ze strony fundamentalnej nie napłyną na rynek żadne informacje, pozostaje tym samym skupić się głównie na analizie technicznej, a ta jak na razie sprzyja cały czas posiadaczom amerykańskiej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama