Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Od początku tygodnia sytuacja na rynku eurodolara nie uległa zmianie. Kurs porusza się w wąskim przedziale ok. 1.1830/70. Nie widać niestety zbyt wielu impulsów ze strony fundamentalnej, bowiem w tym tygodniu nie ma praktycznie żadnych, ważniejszych publikacji makroekonomicznych. Jeśli cena przebije się przez któreś z ograniczeń wspomnianego zakresu, to nieco szerzej można się również dopatrywać ograniczeń w zakresie 1.18 - 1.19.

Publikacja: 28.12.2005 08:03

Wyjście górą kazałoby się spodziewać testu okolic średnioterminowej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest w rejonie 1.1990, natomiast w przypadku przełamania poziomu 1.18 liczyć należałoby się ze spadkiem kursu nawet w stronę 1.1640, czyli listopadowego minimum. Jak na razie nie pozostaje zatem nic innego, jak czekać, aż rynek sam wybierze sobie dalszy kierunek.

USD/JPY

Pierwsza część tego tygodnia mija pod znakiem nieznacznego osłabienia jena japońskiego do dolara. Jeśli jednak spojrzeć na rynek z nieco dalszej perspektywy, to nadal jest to na razie próba powrotu do głównego, średnioterminowego trendu wzrostowego. Przypomnę, że od ponad tygodnia mamy do czynienia z konsolidacją w rejonie 115.50 - 117.63. Za pozytyw uznać można fakt, że udało się kupującym ustanowić kolejny dołek (poniedziałek) już wyżej od ostatniego, co tym samym zaczyna sugerować odzyskiwanie sił przez popyt. Obecnie wskazane byłoby przełamanie zeszłotygodniowego wierzchołka przy 117.63 i wówczas korekta miałaby szansę nieco się przedłużyć. Krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się obecnie na poziomie 116.40 oraz niżej również przy 116.00 i 115.50.

EUR/JPY

Mniej więcej podobnie tydzień zaczął się na eurojenie, gdzie również obserwujemy osłabienie japońskiej waluty. Tutaj można to zawdzięczać pojawieniu się niewielkiej, jednodniowej formacji podwójnego dna, gdzie aktualnie wzrost wynikający z jej zasięgu został już zrealizowany. Obecnie kurs naruszył już okolice 139.08, czyli 61,8% zniesienia zeszłotygodniowej fali spadkowej. Trwałe wyjście nad ten poziom winno doprowadzić przynajmniej do testu okolic 140.02, czyli poziomu, skąd spadek został zapoczątkowany. Warto jednak zauważyć, że gdyby z aktualnych okolic kurs zaczął ponownie spadać, to można by już mówić o pojawieniu się spadkowego kanału, a w tym układzie rynek winien się skierować w stronę dolnego ograniczenia formacji, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 137.30. Zdecydowane przełamanie 139.20 przekreśli ten scenariusz i wówczas za bardziej prawdopodobny uznać należałoby wzrost w stronę 140.02.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Dolar nadal umacnia się wobec funta brytyjskiego. Udało się tu już przekroczyć okolice 1.7340, czyli 61,8% zniesienie poprzedniej, niemalże miesięcznej fali wzrostowej, a tym samym liczyć należy się obecnie z kontynuacją aktualnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Trwałe zejście pod wspomniane wsparcie otworzyło teraz drogę w stronę listopadowych dołków przy 1.7050, choć trzeba również obiektywnie zauważyć, że podaż zmaga się obecnie z przełamaną wcześniej, 3-miesięczną linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest aktualnie przy cenie 1.7240. O przyspieszeniu fali spadkowej można będzie zatem mówić w przypadku, gdy kurs nieco wyraźniej zejdzie pod jej poziom. Póki co, działa ona w kategoriach wsparcia.

USD/CHF

Wczoraj można było mówić o tworzeniu formacji trójkąta symetrycznego na dolarze względem franka szwajcarskiego. Niestety gracze zbyt długo czekali z wybiciem się poza jego zakres i w efekcie formacja straciła na wiarygodności. Za istotne można jedynie uznać jej górne ograniczenie, które pokrywa się również z około miesięczną linią trendu spadkowego. Wczoraj uległa ona nieznacznemu naruszeniu, ale rynek szybko cofnął się pod jej poziom zatem można zakładać, że nadal pełni ona swoją podażową rolę. Obecnie jej poziom znajduje się przy cenie ok. 1.3150. Jako filtr można obecnie potraktować jeszcze wczorajsze maksimum przy 1.3177. Jego przełamanie winno wywołać nieco silniejszą falę wzrostową.Jak już na wstępie wspomniałem, w tym tygodniu nie można się niestety spodziewać jakiś szczególnych atrakcji jeśli chodzi o dane makroekonomiczne. Na dzisiaj zaplanowano jedynie dane z rynku amerykańskiego, a będzie to o 16.00 indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board za grudzień. Prognozuje się odczyt na poziomie 101,5pkt. Jeśli jednak chodzi o wpływ tej publikacji na rynek walutowy, to nie należy się po niej zbyt dużo spodziewać.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama