Sytuacja techniczna nie ulega zatem żadnym zmianom i nadal zakres krótkoterminowego horyzontu wydaje się obowiązujący. Oporem jest teraz cena 1.1930 oraz nieco wyżej również 1.1975. Wsparcia doszukiwałbym się natomiast przy cenie 1.18. Jego przekroczenie winno się już przełożyć na nieco bardziej wyraźne umocnienie dolara, przynajmniej do okolic 1.17.
USD/JPY
Wczorajszy dzień na dolarjenie był bardzo spokojny. Kurs oscylował w niewielkim zakresie 117.70 - 118.00. Dopiero dzisiejsze, poranne godziny handlu przyniosły wybicie z tej konsolidacji nieco bardziej wyraźne osłabienie dolara. W tym układzie można na tej parze mówić o utworzeniu około 2-tygodniowej formacji wzrostowego kanału. Aktualne osłabienie dolara sugerować może skierowanie się cen w stronę ograniczenia dolnego, które obecnie znajduje się przy cenie 116.50. Cały układ przypomina z kolei formację prospadkowej flagi, a zatem liczyć należałoby się z dość silną falą deprecjacji dolara, w przypadku wybicia kursu ze wspomnianego kanału dołem. Nieco niżej wsparć doszukiwać można się jeszcze na minimach z poprzednich tygodni, czyli 116.00 oraz 115.50.
EUR/JPY
Niewiele nowego wydarzyło się z kolei na eurojenie. Tutaj kurs oscyluje nadal w zakresie 139.00/90. Przypomnę, że okolice 139.90 to również 38,2% zniesienie poprzedniej, dynamicznej fali spadkowej, jaka pojawiła się w połowie grudnia. Takie oscylacje pod tym poziomem sugerują, że posiadacze jena nadal mają się dobrze i nie pozwalają, aby korekta wspomnianego spadku zaszła za daleko. Obecnie o dalszym kierunku w krótkim terminie rozstrzygnie wybicie poza zakres 139.00 - 140.00. Wybicie górą przełoży się na umocnienie euro w stronę kolejnego oporu, czyli 140.60, natomiast w przypadku przełamania wsparcia liczyć należy się ze spadkiem kursu w stronę 138.20, czyli linii szyi niewielkiej formacji podwójnego dna, która zapoczątkowała wzrost na początku tego tygodnia.