(zyskała ona ponad 12 proc. zarówno do indeksu jak i do euro) jak i z kończącymi się przepływami związanymi z ustawą Homeland Investment Act.W ciągu tygodnia nie publikowano zbyt wielu danych makro zarówno z Eurolandu jak i z USA. Jeżeli chodzi o te z tego pierwszego obszaru to w środę okazało się, że nastroje konsumenckie w Niemczech były lepsze niż oczekiwano. Indeks je obrazujący wzrósł w styczniu do poziomu 3,8 z 3,4 (po korekcie w górę z 3,1) w grudniu i 3,3 w prognozach. Z kolei w czwartek podano, że podaż pieniądza M3 w strefie euro w listopadzie wyniosła r/r 7,6 proc., była niższa od prognoz i w październiku. Co do informacji ze Stanów Zjednoczonych to w środę przedstawiono te o wskaźniku zaufania konsumentów. W grudniu był on wyższy niż oczekiwano i wyniósł 103,6. Rynek spodziewał się, że pójdzie on w górę do 101,8-102,5 z 98,9 w listopadzie. Z kolei w czwartek podano, że "tygodniowe bezrobocie" wzrosło do 322 tys. z 319 tys. po korekcie. Na rynku oczekiwano wzrostu do 320 tys. z 318 tys. przed rewizją. Indeks Chicago PMI spadł w grudniu do 61,5 z 61,7 w listopadzie. Prognozowano zniżkę do 60,1. Z kolei sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w listopadzie o 1,7 proc. do 6,97 mln. Tu oczekiwano 7,00 mln.