Odchylenie od parytetu wczesnym popołudniem znajdowało się w okolicy 16.10%. Rynek w najbliższych dniach powinien stać się dużo bardziej płynny i dopiero w tym momencie będziemy mogli ocenić jaka będzie reakcja większości uczestników. Przełom roku przeważnie zawsze był dobry dla naszej waluty. W przypadku, gdy w pierwszym kwartale wystąpi ewentualna korekta, nie powinna przyczynić się ona do zmiany lub dłuższego wyhamowania głównej tendencji aprecjacyjnej. Jeszcze podczas okresu międzyświątecznego powrócił temat wcześniejszych wyborów parlamentarnych, bowiem najbliższy czas będzie bardzo istotny dla gabinetu mniejszościowego. Układ sił w tym parlamencie jak pokazały listopadowe wydarzenia wyjątkowo nie sprzyja porozumieniom i może okazać się przeszkodą, która ostatecznie zdecyduje o wcześniejszych wyborach. Taki scenariusz z pewnością nie będzie dobry zarówno dla notowań polskiego długu jak i samej waluty.
Dzisiejszy dzień wolny w większości centrów finansowych na świecie powoduje spadek aktywności inwestorów. Rynek notuje bardzo wąski przedział określony poziomami 1.1820-1.1870. Należy przypomnieć w tym miejscu, że cały 2005 roku był bardzo dobry dla amerykańskiej waluty. Dalszy przebieg wydarzeń na tym rynku jest uzależniony od publikacji danych makroekonomicznych, które poznamy w najbliższych dniach. W piątek zostanie opublikowany raport z rynku pracy w USA, który może przyczynić się do wyraźnych zmian na EUR/USD.