Im bliżej końca naszej sesji, tym jest mniej przyjemnie, a może być jeszcze
gorzej. Teraz rzućmy okiem na to, co się dzieje za oceanem. Kontrakty w
Stanach notują plusy, a tym samym sygnalizują możliwość lekkiej zwyżki cen
na początku sesji. Później, o 16:00 naszego czasu, poznamy dynamikę zamówień
w przemyśle (prog. +2,4%). Dobre nastroje to jeszcze echa wczorajszych