Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Minione dni nie są zbyt dobre dla amerykańskiej waluty względem euro. Dolar traci od wtorku bardzo wyraźnie. Przypomnę, że poniedziałkowym wzrostem kursu tej pary przełamana została około roczna linia trendu spadkowego w rejonie 1.1960. Z reguły o wiarygodności wybicia, a co za tym idzie dalszych jego konsekwencjach, wiele mówi sam charakter (dynamika) pokonywania oporu / wsparcia, jak również dalsze zachowanie się cen.

Publikacja: 05.01.2006 08:07

W tym wypadku wszystko sprzysięgło się przeciw posiadaczom dolara, bowiem zarówno siła wybicia była bardzo duża, jak również, gdy opór został przełamany, nie było widać specjalnie chęci do próby wykonania nawet jakiegoś ruchu powrotnego i w efekcie kurs mocno się od oporu (teraz już) oddalił. Wieczorem popyt zdołał podnieść ceny w stronę 1.2150. Warto zauważyć, że przełamany został poziom grudniowego szczytu przy 1.2059, a co za tym idzie, spodziewać można się teraz ruchu w kierunku 161,8% wysokości grudniowej korekty z 1.2059 - 1.1776. Zasięg znajduje się przy 1.2235. Obecnie najbliższym wsparciem jest właśnie przełamany, grudniowy szczyt. Zejście pod ten poziom kazałoby się spodziewać pogłębienia korekty fali deprecjacji dolara z ostatnich dni. Nieco niżej wsparcia doszukiwać można się także w rejonie 1.1950. Jak na razie nie pojawiły się jednak żadne sygnały mogące sugerować jakąś korektę, zatem długie pozycje na tej parze wydają się na razie bezpieczne.

USD/JPY

Dolar nie wygląda najlepiej również względem japońskiej waluty, choć obiektywnie należy również zauważyć, że widoczne są tu jednak starania posiadaczy amerykańskiej waluty o uratowanie sytuacji w krótkim terminie. Przypomnę, że ostatnia fala przeceny dolara doprowadziła do wybicia się pod poziom dolnego ograniczenia około 2-tygodniowego kanału wzrostowego, który można również traktować jako formację prospadkowej flagi. Cały szkopuł w tym, że jak na razie przecenę zdołał zatrzymać jeszcze grudniowy dołek (podstawa kanału), zlokalizowany przy 115.50. Z tego poziomu widzimy lekkie odbicie, które jednak zdołało doprowadzić do korekty jedynie do okolic 116.50. Można to również traktować jako ruch korekcyjno - powrotny, ale tylko w przypadku, gdyby udało się teraz osłabić dolara i przełamać zakres ostatnich minimów, czyli 115.50/60. Zejście poniżej tego poziomu kończyłoby około 3-tygodniową korektę poprzedniej fali deprecjacji dolara i tym samym stanowiłoby zapowiedź kontynuacji trendu spadkowego. Najbliższym poziomem docelowym, który wynika z zasięgu 161,8% wysokości korekty z ostatnich tygodni, jest poziom ok. 113.85. Jeśli natomiast wspomnianych okolic 115.50/60 nie udałoby się podaży sforsować i bylibyśmy świadkami wzrostowego odbicia, to najbliższych oporów spodziewać można się przy 116.85, 117.08, a także 117.45, gdzie znajduje się obecnie około miesięczna linia trendu spadkowego.

EUR/JPY

Ostatnie godziny handlu rozstrzygnęły sytuację krótkoterminową na parze eurojena. Wspominałem wczoraj o wadze i roli, jaką pełnią okolice 139.90 - 140.02. Między innymi znajdowała się tam linia szyi około 3-tygodniowej formacji odwróconej RGR. W ostatnich godzinach poziom ten został dość wyraźnie przełamany, a zatem można sądzić, że zapoczątkowana została korekty silnej fali spadkowej, jaką obserwowaliśmy w połowie grudnia. Minimalny zasięg wzrostu, który wynika z RGR, to rejon 142.50. Nieco wcześniej popyt może napotkać jeszcze nieco problemów przy docelowych poziomach, wynikających z samej RGR, czy też prawego jej ramienia. Zlokalizowane są one m.in. przy 140.63, 141.54 i 141.85. Podaży spodziewałbym się również przy cenie ok. 141.26, gdzie zlokalizowany jest lokalny dołek z pierwszej połowy grudnia, pokrywający się również z 61,8% zniesieniem grudniowej fali spadkowej. Wnioski są więc takie, że do poziomu 140.02 można było mówić o utrzymywaniu przewagi przez posiadaczy jena na tej parze, natomiast wybicie się ponad tę podażową barierę tę przewagę wyraźnie zmniejszyło. Obecnie najbliższym, istotnym wsparciem jest właśnie rejon 140.00 i można zakładać, że cofnięcie się pod ten poziom będzie już sygnałem słabości popytu. Jak na razie dostał on dość dobrą szansę, aby się wykazać, natomiast otwartą pozostaje kwestia, czy z niej skorzysta - realizacja zasięgu RGR.GBP/USD

Reklama
Reklama

Spore straty notuje dolar do brytyjskiej waluty. Kurs przebił już właściwie wszystkie ważniejsze opory o charakterze krótkoterminowym. Jeśli presja kupujących zostałaby podtrzymana, to liczyć należałoby się ze wzrostem cen w stronę grudniowego wierzchołka, zlokalizowanego przy 1.7808. Obecnie najbliższego wsparcia spodziewać można się na poziomie wczorajszego, lokalnego wierzchołka, czyli 1.7532. Jego przełamanie miałoby wówczas szansę pogłębić korektę w stronę poziomu 1.7450. Oporem pozostaje teraz dotychczasowy wierzchołek, wyznaczony na 1.7616. Wyjście wyżej zakończyłoby obecne, chwilowe osłabienie i powinniśmy być wówczas świadkami kontynuacji osłabiania się amerykańskiej waluty. Póki co posiadacze krótkich pozycji w dolarze w dalszym ciągu utrzymują przewagę.

USD/CHF

Dość ciekawie przedstawia się krótkoterminowa sytuacja na parze dolara względem szwajcarskiej waluty. Można powiedzieć, że wskazywany wczoraj poziom wsparcia, czyli kilkumiesięczna linia trendu wzrostowego, zlokalizowana w rejonie 1.2790 spełniła w pewnym sensie swoją rolę. Niestety bynajmniej nie zatrzymując przeceny, ale powodując, że jej przekroczenie jeszcze tę przecenę przyspieszyło. W godzinach nocnych widoczne jest jednak wzrostowe odbicie, które obecnie zdołało podejść od dołu pod przełamane wsparcie. Można to na aktualnym etapie interpretować jako jedynie ruch powrotny. Jeśli kupującym nie uda się trwale powrócić nad okolice 1.28, to czekać nas powinien zwrot w dół i wyznaczenie kolejnej fali spadkowej. Najbliższym wsparciem w tym układzie będzie poziom dotychczasowego dołka na 1.2734 i jego ewentualne przełamanie traktować należałoby jako potwierdzenie nadal słabej kondycji dolara. Sytuacja nieco by się zmieniła w przypadku wyciągnięcia cen przez kupujących nad poziom 1.28, a nieco wyżej również nad wczorajszy, lokalny dołek z wczesnych godzin rannych, przy cenie ok. 1.2820. Do tych okolic podaż nadal utrzymuje krótkoterminową przewagę.

Na dzisiaj zaplanowano również kilka publikacji makroekonomicznych. Od rana zapoznamy się z indeksami PMI w sektorze usług za grudzień dla Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Eurolandu. Poznamy również sprzedaż detaliczną w strefie Euro (dane z Niemiec zostały już opublikowane i wyniosła ona -0,6%, przy prognozach na poziomie -0,4%). Z publikacji popołudniowych ze Stanów Zjednoczonych czeka nas dziś o 16.00 indeks ISM dla sektora usługowego, który prognozowany jest na poziomie 59pkt. O tej samej godzinie zapoznamy się również z Raportem Challangera, dotyczącym planowanych zwolnień, natomiast pół godziny później podane zostaną jeszcze informacje o tygodniowej zmianie zapasów paliw.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama