Kaczyński postawił sprawę jasno - albo wybory, albo opozycja ma zamilknąć na
6 miesięcy. Żadnej krytyki, żadnych wniosków o odwołanie ministrów,
marszałka no i oczywiście popieranie wszystkich 12 ustaw przygotowanych
przez PIS. Tyle dowcipów i śmiechu.... a istotne są sugestie, że z koalicji
z Samoobroną nic nie wyjdzie. Dlaczego ? W składzie rady ministrów nie mogą